Drużyna na obozie, a kibice pytają: gdzie jest kapitan?
Zawodnicy ZOOleszcz GKM-u Grudziądz przebywają na zgrupowanie w Cetniewie. Wśród ćwiczących można nawet zobaczyć 3-krotnego mistrza świata Nickiego Pedersena. Nie ma za to Przemysława Pawlickiego, kapitana zespołu. Kibice piszą, że to słabe, zwłaszcza że Pawlicki wrzuca na Instagrama zdjęcia, jak rozdaje autografy w Galerii w Lesznie.

- Szkoda, że nie ma Przemysława. Jakby nie patrzeć kapitana naszej drużyny - pisze Mrosław, a wtóruje mu Krzysztof: - We wtorek wstawił fotę, jak w Lesznie, chyba w Galerii, rozdawał autografy. A niby w Hiszpanii był w tym czasie. Padaka.
GKM Grudziądz tłumaczy Pawlickiego
W klubie jednak tłumaczą, że Przemysław Pawlicki faktycznie pojechał na zaplanowany wcześniej obóz rowerowy w Hiszpanii. Poleciał tam wspólnie z młodszym bratem Piotrem, zawodnikiem Fogo Unii Leszno, który również odpuścił wspólne treningi z drużyną.
Od działaczy ZOOleszcz GKM-u słyszymy, że wrzucenie foty z Leszna konkretnego dnia nie świadczy o tym, że akurat wtedy kapitan Pawlicki był w Lesznie. Zatem kibice nie mają się o co burzyć. Inna sprawa, że faktycznie dużo lepiej by wyglądało, jakby Przemysław był na zgrupowaniu z kolegami. Na rowery do Hiszpanii mógł przecież pojechać w innym czasie.
Kasprzak z Pedersenem ćwiczyli współpracę
A zgrupowanie w Cetniewie ma charakter sportowo-integracyjny. Z zespołem jest trener mentalny Marcin Zygmunt, który przeprowadza zajęcia mające na celu poprawę współpracy na torze. Pawlickiemu takie zajęcia z pewnością by się przydały, bo rok temu przytrafiały mu się nieporozumienia z kolegami. Wszyscy pamiętamy jego sprzeczkę z Nickim Pedersen.
Na zdjęciach, jakie klub zamieszcza w mediach społecznościowych wspomniany Pedersen stoi z opaską na oczach w kwadracie namalowanym na podłodze. Wokół Duńczyka jest mnóstwo papierków, a obok niego stoi Krzysztof Kasprzak. Polak mówi Pedersenowi, jak ma się poruszać w kwadracie, by nie dotknąć rozrzuconych papierków. To ma poprawić ich współpracę także w trakcie meczu.








