Reklama

Reklama

Dramat dziennikarki. „Jestem zdruzgotana i wstrząśnięta”

Angielska dziennikarka sportowa Sophie Blake przekazała w mediach społecznościowych dramatyczną wiadomość. – Rak wrócił. Jestem kompletnie zdruzgotana i wstrząśnięta, ale stoczę walkę mojego życia – pisze na Facebooku, była żona żużlowca Scotta Nichollsa, którą wielbiciele speedway’a na Wyspach doskonale znają z wywiadów przeprowadzanych przy okazji meczów tamtejszej ligi.

Jeśli ktoś oglądał kiedyś mecze ligi angielskiej, to musi ją znać. Pracowała dla Channel 5, BBC, ITV, Sky Sports i British Eurosport. Sophie Blake pracowała też przy turniejach Grand Prix. W 2012 roku wzięła nawet ślub z żużlowcem Scottem Nichollsem, który kilka razy stał na podium GP. W najlepszym swoim sezonie (2003) zajął trzecie miejsce. Scott kilka razy zdobył też tytuł mistrza swojego kraju. On i Sophie już nie są razem.

Sophie Blake już dwa lata walczy z nowotworem

Sophie pierwszy raz o nowotworze usłyszała dwa lata temu. - Nie miałam żadnych typowych objawów. Regularnie badałam piersi. Mój problem zaczął się od zwykłego bólu, który wzięłam za ból mięśnia. Poradzenie sobie z diagnozą i świadomością, że ma się raka, było dla mnie przerażające - napisała Blake.

Reklama

Przeszła zabieg polegający na usunięciu guzka w piersi. Była też poddawana radioterapii. Liczyła na to, że całkowicie pozbędzie się choroby. Tak się jednak nie stało. Rak wrócił, o czym zdruzgotana dziennikarka poinformowała 10 maja na swoim profilu na Facebooku.

-Ostatnie badanie wykazało, że rak nie tylko powrócił, ale i rozprzestrzenił się na moją wątrobę, brzuch, węzły chłonne, płuca i kość miednicy. Jestem w czwartym stadium. Teraz rozpoczynam nowy etap leczenia. Mam nadzieję, że to powstrzyma nowotwór przed dalszych rozprzestrzenianiem się i rozwojem - stwierdza dziennikarka.

Najtrudniej było powiedzieć o tym córce

Sophie przyznaje, że jest zdruzgotana i wstrząśnięta, ale zapowiada, że stoczy walkę swojego życia. Dodaje, że najtrudniejszą rzeczą było powiedzenie o wszystkim córce. - To było najtrudniejsze, co musiałam kiedykolwiek zrobić - przyznaje, by po chwili dodać, że stara się skupiać na pozytywach.

Los nie oszczędza dziennikarki. Wiele lat temu w rozmowie z mybaba.com Sophie przyznała, że po narodzinach pierwszego dziecka zdiagnozowano u niej zespół Ashermana, że straciła drugie dziecko, bo ciąża zagrażała jej życiu. Ona sama angażuje się w wiele akcji, które mają na celu dbanie o zdrowie.


Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL