Reklama

Reklama

DPŚ na żużlu - Rosja w finale, Polska w barażu

Żużlowa reprezentacja Rosji na torze w Bydgoszczy zwyciężyła w pierwszym półfinale Drużynowego Pucharu Świata i zapewniła sobie start w finale bez konieczności walki w barażu. Wystartują w nim Polacy, którzy zajęli drugie miejsce ze stratą jednego punktu.

Obok Rosji udział w finale ma już zapewniony Szwecja, jako gospodarz barażu i finału.
W Bydgoszczy Rosja zdobyła 35 pkt. Drugie miejsce wywalczyła Polska - 34, a trzecie Dania - 33. Ta dwójka zmierzy się 12 lipca w szwedzkiej Malilli w turnieju barażowym z drugą i trzecią drużyną drugiego półfinału, zaplanowanego na 9 lipca w brytyjskim King`s Lynn.
Turniej finałowy odbędzie się w sobotę 14 lipca w szwedzkiej Malilli.
Bydgoski półfinał rozpoczął się od wyrównanej walki wszystkich czterech zespołów. Swoje biegi pewnie wygrywali żużlowcy rozstawieni z pierwszymi numerami w składach. Pozostali trzej jeździli ze zmiennym szczęściem. Po pierwszej serii startów trudno było wskazać zdecydowanego lidera.
Jedyny upadek tego wieczoru w biegu siódmym zanotowało aż trzech żużlowców. Po wyrównanym starcie w pierwszym łuku zaczął się wynosić Ryan Fisher, co spowodowało, że dla pozostałych trzech zawodników zabrakło miejsca. Na szczęście Sajfutdinow, Janowski i Madsen o własnych siłach opuścili tor. Po drugiej serii startów niespodziewanie na prowadzeniu byli Rosjanie, tuż przed Polską i Danią. Najsłabsi, co pokazywała tabela przejściowa, byli Amerykanie, choć Greg Hancock - podobnie jak liderzy pozostałych zespołów - wygrał swoje dwa pierwsze biegi.
Po dwóch kolejnych seriach startów biało-czerwoni spadli na trzecie miejsce, tracąc do prowadzących Duńczyków 4 punkty. Lepsi od podopiecznych Marka Cieślaka byli także Rosjanie.
Sprawa bezpośredniego awansu do finału rozstrzygnęła się dopiero w ostatnim biegu, w którym wystartowali najlepsi żużlowcy poszczególnych zespołów. Walka o zwycięstwo trwała przez pełne cztery okrążenia. Nikt nie chciał odpuścić, łącznie z ostatnimi w klasyfikacji Amerykanami, którzy już po trzeciej serii wiedzieli, że zajmą w Bydgoszczy ostatnie miejsce.
Finał wieczoru należał jednak do nich. Zwycięzcą 20. biegu został indywidualny mistrz świata, kapitan zespołu Greg Hancock, który z uniesioną w górze ręką minął linię mety. Drugi był Tomasz Gollob, trzeci Emil Sajfutdinow, a ostatni Michael Jepsen Jensen. Jeden punkt zdobyty przez Rosjanina okazał się jednak najcenniejszy, gdyż dzięki niemu Rosjanie wywalczyli bezpośredni awans do finału.

Wyniki:


1. Rosja - 35 pkt
(Emil Sajfutdinow 16, Artiom Łaguta 7, Grigorij Łaguta 6, Roman Poważny 6)
2. Polska - 34 pkt
(Tomasz Gollob 12, Maciej Janowski 11, Piotr Protasiewicz 9, Grzegorz Walasek 2)
3. Dania - 33 pkt
(Niels-Kristian Iversen 10, Leon Madsen 8, Michael Jepsen Jensen 8, Mikkel B. Jensen 7)
4. USA - 23 pkt
(Greg Hancock 16, Ricky Wells 3, Billy Hamill 2, Ryan Fisher 2)
Najlepszy czas uzyskał w 6. wyścigu Tomasz Gollob - 64,25 s.
Sędzia: Jim Lawrence (Wielka Brytania) Widzów: 8000.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama