Reklama

Reklama

Dobre złego początki. Były play-offy, a za rok nie będzie nawet ligi?

Metalika Recycling Kolejarz Rawicz sportowo zaprezentował się w tym roku bardzo dobrze. Wielu kibiców nie pamięta, kiedy ostatnio klub z Rawicza wygrywał tyle meczów. Pod koniec sezonu gruchnęła jednak wiadomość o końcu współpracy z Unią Leszno. W związku z tym rawiczan prawdopodobnie zabraknie za rok w rozgrywkach 2. Ligi Żużlowej.

Nadspodziewany wynik sportowy

Skład Kolejarza na sezon 2021 był solidny, ale mało kto raczej spodziewał się, że ta drużyna włączy się do walki o awans. Tymczasem mocni seniorzy w postaci Damiana Balińskiego, Damiana Dróżdża, Szymona Szlauderbacha i czasami Jaimona Lidseya, wsparci świetnymi juniorami - Damianem Ratajczakiem, Krzysztofem Sadurskim i Kacprem Pludrą, zrobili zdecydowanie ponadprogramowy wynik. Co prawda w play-off szybko polegli, ale zwłaszcza na początku rundy zasadniczej prezentowali się świetnie.

Kolejarza w końcu chciało się oglądać

PLUSY

Zainteresowanie żużlem. W Rawiczu znowu zapanowała moda na ten sport. Wiadomo, że zainteresowanie napędza wynik, a ten był dobry. Kibice licznie przychodzili na stadion i nie było już takich pustek, jakie pamiętamy z poprzednich lat. Jak na dłoni widać, że jak są wyniki, to od razu chętniej przychodzi się na mecze.

Kolejne perły w kolejce
. Ratajczak, Sadurski i Pludra mogą wkrótce stać się następcami Kubery i Smektały. W Rawiczu wielki krok do przodu wykonał zwłaszcza Sadurski. Ratajczak zrobił szał, ale tego się spodziewano. Może nieco w cieniu został Pludra, ale ten zawodnik ma 19 lat i wszystko jeszcze przed nim.

Legenda znów punktuje. W zeszłym roku można było odnieść wrażenie, że Damian Baliński jest u schyłku kariery sportowej. Radził sobie coraz gorzej i przegrywał nawet w 2. Lidze. Tym sezonem udowodnił jednak, że skreślano go przedwcześnie. Oczywiście, do PGE Ekstraligi już nie wróci, ale na najniższym szczeblu może punktować przez ładnych parę lat.

Reklama

Koniec żużla w Rawiczu?

MINUSY

Klub nad przepaścią. Pod koniec sezonu ogłoszono, że nie będzie kontynuacji współpracy z Unią Leszno. Dla ośrodka takiego jak Rawicz jest to niemal wyrok. Mówił o tym sam prezes Sławomir Knop, który nie ukrywał, że przyszłość klubu rysuje się w czarnych barwach. Radość kibiców po udanym sezonie została błyskawicznie utracona. Bardzo prawdopodobne, że Kolejarza za rok w lidze nie będzie.

Z tej mąki chleba nie będzie. Do Kolejarza trafiało w ostatnich latach wielu zdolnych chłopaków z Australii. W końcu jednak trafił się taki trochę mniej zdolny. Matthew Gilmore raczej nie pójdzie w ślady Lidseya czy Kurtza, bo po prostu nie ma takich papierów na jazdę. W większości występów prezentował się bardzo kiepsko.

Prezes miewa dziwne wybryki. Sławomir Knop co prawda działa prężnie na rzecz żużla w Rawiczu, ale niektóre jego zachowania są zwyczajnie żenujące. Przed jednym z meczów fazy play off zamieścił np. post na Facebooku, o treści "jazda z k***ami". Czy było to hasło przewodnie na batalię o awans? Być może. W każdym razie dla rywali brzmi to bardzo nieprzyjemnie.

Po jakiemu to?

CYTAT SEZONU

- Pókni się w łep - wiadomość o takiej treści dostaliśmy po jednym z tekstów na temat Kolejarza od osoby powiązanej z rawickim klubem. Nie wymaga to żadnego szerszego komentarza.

Dawno tak nie było

LICZBA

2 - właśnie drugie miejsce w tabeli po fazie zasadniczej zajmował Kolejarz. Kojarzony raczej z wiecznym outsiderem zespół prezentował się naprawdę dobrze i tylko szkoda, że za rok może nie dostać takiej szansy.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje