Reklama

Reklama

Derby Pomorza dla Apatora

BTŻ Budlex Polonia Bydgoszcz uległ na własnym torze ekipie Apatora Toruń 44:46 w najciekawszym spotkaniu 12. kolejki żużlowej ekstraligi.

O końcowym wyniku derbów Pomorza zadecydował dopiero ostatni bieg, w którym para "Aniołów" Protasiewicz-Crump pokonała duet gospodarzy Jonsson-Robacki.

W innym ciekawym meczu broniący tytułu Włókniarz Częstochowa wygrał przed własną publicznością z Unią Leszno 48:42. Rewelacyjną formę zaprezentował Rune Holta. Norweg z polskim paszportem wywalczył w pięciu startach komplet punktów.

Wyniki 12. kolejki:

BTŻ Budlex Polonia Bydgoszcz - Apator Toruń 44:46

Budlex Polonia: A. Jonsson 12 (2,2,3,3,2), M. Robacki 8 (2,3,1,2,0), A. Smith 8 (1,3,1,2,1), J. Krzyżaniak 7 (3,2,1,1), K. Klecha 7 (3,2,t,0,2), D. Fijałkowski 1 (0,1,0), D. Czechowski 1 (1,0,0).

Reklama

Apator Adriana: J. Crump 15 (3,3,3,2,3,1), P. Protasiewicz 12 (2,1,2,3,1,3), W. Jaguś 11 (3, d, 2,3,3), A. Miedziński 4 (2,0,1,1,0), K. Ząbik 3 (w, 1,0,0,2), T. bajerski 1 (1,0,0), A. Kalwasiński n/s.

Gospodarze od pierwszego biegu uzyskali przewagę, którą zwiększali do siódmego wyścigu, kiedy prowadzili ośmioma punktami. Zawodnicy z Torunia zaczęli od tej chwili odrabiać straty i umiejętnie stosując rezerwy taktyczne, przed biegami nominowanymi doprowadzili do remisu 39:39.

Zawody praktycznie rozstrzygnęły się w 12. biegu, w którym torunianie Crump i Ząbik podwójnie pokonali gospodarzy - Krzyżaniaka i Klechę. W 15. wyścigu upadł po starcie Piotr Protasiewicz i bieg został powtórzony. Jadącą po kolejne podwójne zwycięstwo parę gości desperackim atakiem w ostatniej chwili zdołał rozdzielić Jonsson.

Najlepszy czas dnia uzyskał w 7. biegu Jason Crump - 66,04 s. Sędziował Marek Wojaczek (Godziszka k. Rybnika). Widzów ok. 13 tysięcy.

Złomrex Włókniarz Częstochowa - Unia Leszno 48:42

Włókniarz - Sebastian Ułamek 7 (3,1,1,1,1), Rafał Osumek 2 (2,0,w,-), Ryan Sullivan 11 (2,3,3,3,0), Grzegorz Walasek 10 (3,2,0,2,3), Rune Holta 15 (3,3,3,3,3), Michał Szczepaniak 3 (1,1,0,1,0), Mateusz Szczepaniak 0 (0,0);

Unia - Jacek Rempała 5 (0,2,0,2,1,-), Rafał Dobrucki 7 (1,1,1,2,2), Leigh Adams 9 (1,2,2,3,1), Łukasz Jankowski 0 (0,-,-,- ), Damian Baliński 9 (2,1,3,1,2), Robert Kasprzak 2 (2,0,0,-,-), Krzysztof Kasprzak 10 (3,3,2,2,d,0).

Najlepszy czas dnia - 63,35 s - uzyskał w trzecim wyścigu Grzegorz Walasek. Sędziował Marcin Spychała (Opole). Widzów 11000.

Złomrex Włókniarz zrewanżował się Unii Leszno za porażkę na jej torze, ale zwycięstwo nie przyszło częstochowianom łatwo. Gospodarze przegrali podwójnie pierwszy wyścig, w którym bracia Michał i Mateusz Szczepaniakowie ulegli rodzeństwu z Leszna Krzysztofowi i Robertowi Kasprzakom. Po następnym biegu był już jednak remis i Włókniarz wygrał również dwa kolejne wyścigi, prowadząc po czterech biegach 15:9.

Leszczynianie jednak się nie poddawali, wygrali podwójnie wyścig piąty i zredukowali stratę do dwóch punktów. Włókniarz po remisowym szóstym biegu wygrał dwa następne wyścigi, ale znowu w 9. i 11. podwójnie wygrywali goście i w ten sposób doprowadzili do remisu 33:33.

Jednakże w biegu 12. najlepsza para gospodarzy Ryan Sullivan i Grzegorz Walasek pokonali Damiana Balińskiego i Krzysztofa Kasprzaka i odzyskali prowadzenie dla swojej drużyny.

W wyścigu 13. był remis i o zwycięstwie gospodarzy przesądził dopiero wyścig 14., wygrany przez Walaska, za którym przyjechał Rafał Dobrucki, a trzeci był Sebastian Ułamek.

Bieg 15. przypieczętował zwycięstwo gospodarzy, a najlepszy był w nim Rune Holta, który zdobył w swoich wyścigach komplet punktów.

W biegu dziewiątym groźnie wyglądający upadek przydarzył się Rafałowi Osumkowi, ale zawodnik z Częstochowy opuścił tor o własnych siłach, choć później nie pojawił się już na starcie.

Atlas Wrocław - ZKŻ Zielona Góra 58:32

Atlas - Greg Hancock 13 (2,3,3,3,2), Jarosław Hampel 13 (3,3,2,2,3), Tomasz Gapiński 12 (0,3,3,3,3), Robert Miśkowiak 8 (3,1,2,1,1), Krzysztof Słaboń 7 (1,2,2,1,1), Piotr Świderski 5 (2,1,1,0,1);

ZKŻ - Piotr Świst 13 (3,1,3,2,3,1), Andrzej Huszcza 8 (2,1,0,1,2,2), Rafał Okoniewski 7 (2,2,1,2,0,0), Tomasz Kruk 3 (3,0,0,0), Zbigniew Suchecki 1 (1,0,0,0), Alan Marcinkowski 0 (0,0,0), Tomasz Grabowski 0 (0).

Najlepszy czas dnia uzyskali - w drugim wyścigu Piotr Świst oraz szóstym Jarosław Hampel - 66,3 s. Sędziował Wojciech Grodzki (Opole). Widzów 2500.

Unia Tarnów - RKM Rybnik 63:27

Unia - Tony Rickardsson 11 (3,3,-,2,3), Paweł Baran 1 (0,0,1,0), Jacek Gollob 15 (3,3,3,3,3), Grzegorz Rempała 7 (2,2,2,1,0), Tomasz Gollob 10 (2,-,3,3,2), Marcin Rempała 11 (3,3,3,2), Janusz Kołodziej 8 (2,1,3,2);

RKM - Mariusz Staszewski 5 (2,d,1,1,1), Rafał Szombierski 3 (1,2,d,0), Roman Poważnyj 6 (0,1,0,3,2), Mariusz Węgrzyk 5 (1,2,1,1,0), Roman Chromik 7 (1,1,2,2,1), Marek Szczyrba 1 (1,0,- ,0,-), Łukasz Romanek 0 (0,0,0).

Najlepszy czas dnia uzyskał w piątym wyścigu Tony Rickardsson 70,81 s. Widzów 7000.

Drużyna z Rybnika przyjechała na ten pojedynek bez swego asa Marka Lorama i już praktycznie przed meczem skazana była na wysoką porażkę. Mecz rozpoczął się od podwójnej wygranej pary juniorów - Marcina Rempały przed zwycięzcą półfinału ME Januszem Kołodziejem. W kolejnym wyścigu triumfował Szwed Rickardsson, który dzień wcześniej po raz kolejny wywalczył prymat w mistrzostwach swego kraju.

W trzecim wyścigu podwójne zwycięstwo tarnowskiej pary, jak się później okazało najlepszego zawodnika Jacka Golloba i Grzegorza Rempały nad Romanem Poważnym i Mariuszem Węgrzykiem.

Żużlowcy z Rybnika większość punktów zdobywali w wyścigach, w których startował junior Paweł Baran. Trener Marian Wardzała nie obawiający się o losy tego pojedynku dał mu po raz drugi w tegorocznym sezonie szansę. Goście mieli pecha w 10. wyścigu. Jadący na prowadzeniu Rafał Szombierski miał defekt i podwójnie wygrała tarnowska para Jacek Gollob i Grzegorz Rempała.

Do małej niespodzianki doszło w 11. wyścigu - Roman Poważnyj po wspaniałej walce pokonał Tonny'ego Rickardssona. Najciekawszy był ostatni 15. nominowany wyścig. Startująca razem tarnowska para Jacek i Tomasz Gollobowie przez cztery okrążenia toczyła pasjonującą walkę z Chromikiem i Węgrzykiem. Zwyciężył starszy Jacek przed Tomaszem, ale różnice całej czwórki na linii mety były minimalne.

Tarnowianie umocnili się na prowadzeniu w ekstralidze. W najbliższy piątek także na własnym torze stoczą pojedynek z Apatorem Toruń.

Dowiedz się więcej na temat: kolejka | Leszno | jonsson | gollob | bieg | Roman | Toruń | para | wyścig | polonia | derby | Polonia Bydgoszcz

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje