Reklama

Reklama

Damian Baliński miał wypadek w lidze szwedzkiej

Damian Baliński miał groźnie wyglądający wypadek w meczu szwedzkiej ligi żużlowej. Polak trafił do szpitala ze złamaniem lewego ramienia.

Polski żużlowiec występował w meczu pomiędzy jego Piraterną i Rospiggarną (41:48).

Do dramatycznie wyglądając wypadku doszło na pierwszym wirażu drugiego wyścigu, gdy John Lindman z Rospiggarna spowodował upadek Polaka.

"Wypadek wyglądał bardzo niebezpiecznie i ratownicy długo zajmowali się polskim zawodnikiem. Na szczęście jest to 'tylko' złamane ramię, chociaż nie wiadomo jeszcze, jak bardzo skomplikowane i na jak długo ta kontuzja uniemożliwi Balińskiemu starty" - napisał dziennik "Corren".

W polskiej ekstralidze Baliński reprezentuje barwy ROW Rybnik.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje