Reklama

Reklama

Co on na siebie włożył? Pomyliły mu się imprezy

Maksym Drabik w trakcie piątkowych kwalifikacji przed Grand Prix wyszedł na obchód toru ubrany tak, jakby prosto ze stadionu miał jechać na imprezę komunijną. Biała koszula, gustowna kamizelka w drobną kratkę, a do tego granatowe spodnie. Całość uzupełniały sportowe buty Daytony. I patrząc na to, jak żużlowcy chodzą ubrani na obchodzie, to w zasadzie tylko obuwie nie dziwiło zdziwienia.

Żużlowcy na obchodzie toru zwykle pojawiają się w sportowych lub teamowych ciuchach. Zaopatrzeni w śrubokręty, którymi sprawdzają twardość nawierzchni, przechadzają się leniwie i powoli układają sobie plan na jazdę po danym owalu.

Niecodzienna stylizacja Maksyma Drabika

Jakież było w piątek zdziwienie na PGE Narodowym, gdy na torze pojawił się Maksym Drabik. Śrubokręt był w rękach jego mechanika, ale on sam był ubrany tak, jakby przechadzał się po wybiegu dla modeli, a nie po torze. Niektórym jego strój kojarzył się też z komunią. Jakby nie spojrzeć stylizacja była niecodzienna i kompletnie nie pasowała na taką imprezę, jak kwalifikacje. W każdym razie najstarsi fotografowie nie pamiętają nikogo tak ubranego w Grand Prix.

Reklama

Drabk przyzwyczaił nas w ostatnim czasie jednak do tego, że ubiera się ekstrawagancko. W trakcie spotkań PGE Ekstraligi zaskakiwał nakryciem głowy. Raz była to czapka wędkarska, innym razem kapelusz, jakiego nie powstydziłby się Zorro. Drabik, w odróżnieniu od innych zawodników, nie ma sponsora na czapkę, więc może nosić, co mu się żywnie podoba.

Drabik niczym Krychowiak

Jeszcze chwila, a Drabik zostanie okrzyknięty Jacykowem polskiego żużla. Już teraz można powiedzieć, że idzie śladem piłkarza Grzegorza Krychowiaka, o którego strojach mówi się czasami więcej niż o jego grze. Inna sprawa, że Krychowiak wiele osiągnął, jako zawodnik, a Drabik w ostatnim czasie też jeździ jak natchniony.

Niektórzy jednak zwracają uwagę, że nikt nie będzie gadał o kapeluszach i białych koszulach, dopóki Drabik będzie dobrze jeździł na torze. Wystarczy jednak, że się potknie, to zdjęcia, które dziś budzą jedynie zdziwienie, staną się podstawą do tworzenia memów.

Wasze komentarze
No hate

Wyrażaj emocje pomagając!

Grupa Interia.pl przeciwstawia się niestosownym i nasyconym nienawiścią komentarzom. Nie zgadzamy się także na szerzenie dezinformacji.

Zachęcamy natomiast do dzielenia się dobrem i wspierania akcji „Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy” na rzecz najmłodszych dotkniętych tragedią wojny. Prosimy o przelewy z dopiskiem „Dzieciom Ukrainy” na konto: ().

Możliwe są również płatności online i przekazywanie wsparcia materialnego. Więcej informacji na stronie: Fundacja Polsat Dzieciom Ukrainy.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy