Reklama

Reklama

Cieślak: Cztery punkty powinniśmy odrobić już w pierwszym wyścigu

Trener żużlowców Azotów Tauronu Marek Cieślak jest optymistą przed rewanżowym meczem finału mistrzostw kraju ze Stalą Gorzów, który w niedzielę odbędzie się w Tarnowie (g. 19.30). Bardzo liczy na swoich juniorów. Jego zespół musi odrobić pięć punktów.

- Cztery punkty powinniśmy odrobić już w pierwszym wyścigu juniorów - twierdzi Cieślak. Trudno się nie zgodzić z jego opinią, bowiem w Gorzowie młodzi zawodnicy Azotów zdobyli 16 punktów, a ówcześni gospodarze - jeden.

Reklama

Fachowcy nieco większe szanse na złoty medal dają tarnowianom. M.in. były żużlowiec, a obecnie poseł i komentator sportowy Robert Wardzała, który uważa, że strata pięciu punktów jest do odrobienia. Typuje wygraną Azotów różnicą ośmiu pkt.

- Kluczem do sukcesu musi być równa jazda wszystkich zawodników. Nie może się "mylić" Greg Hancock, któremu obok znakomitych wyścigów przydarzają się słabsze. W Tarnowie zawsze dobrze jeździ Tomasz Gollob. Gorzej spisuje się Krzysztof Kasprzak i trudno będzie mu powtórzyć osiągnięcie z meczu na własnym torze. W tym meczu nie będzie mniej ważnego wyścigu. O sukcesie mogą decydować detale - defekty, wykluczenia - uważa Wardzała.

Rozdarte serce przed rewanżem w Tarnowie, ma były zawodnik Stali Gorzów i Unii Tarnów Bogusław Nowak.

- Startowałem w obu klubach, więc z drugiej strony jestem w dobrej sytuacji. Medale już mają moje drużyny. Szkoda, że oba zespoły nie mogą mieć złota. Finałowy mecz będzie pojedynkiem na styku. O końcowym sukcesie zadecyduje dyspozycja dnia. Trochę więcej szans daję jednak tarnowianom - powiedział.

O tym, że sprawa mistrzowskiego tytułu rozstrzygnie się prawdopodobnie w biegach nominowanych, jest przekonany długoletni spiker i kronikarz "Jaskółek" Adam Gomółka.

- Gorzowianie mają niesamowitą parę: Niels Kristian Iversen - Matej Zagar. "Jaskółki" sporą przewagę będą mieć w biegach z udziałem juniorów. Decydująca będzie postawa liderów. Obie drużyny nie mają już nic do stracenia. Zawodnicy pójdą na całość. Jestem umiarkowanym optymistą. Po dramatycznym meczu Azoty wygrają 49:41 i zasiądą na mistrzowskim tronie - ocenił.

W obu zespołach rozpoczęły się już "żużlowe szachy". Piotr Paluch zdecydował się na zmianę składu par. W pierwszej z Jepsenem Jensem pojedzie tym razem Kasprzak. Gollob wystąpi z nr 5 i już w pierwszym starcie zmierzy się z Januszem Kołodziejem. Pojedynki tych żużlowców w wyścigach nominowanych powinny być ozdobą spotkania i decydować o końcowym sukcesie.

Awizowane składy:

Stal - 1. Krzysztof Kasprzak, 2. Michael Jepsen Jensen, 3. Niels Kristian Iversen, 4. Matej Zagar, 5. Tomasz Gollob, 6. Adrian Cyfer

Azoty Tauron - 9. Greg Hancock, 10. Dawid Lampart (Maciej Janowski) 11. Leon Madsen, 12. Martin Vaculik, 13. Janusz Kołodziej, 14. Łukasz Lesiak (Kacper Gomólski), 15. Jakub Jamróg.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje