Reklama

Reklama

Cash Broker Stal Gorzów - Grupa Azoty Unia Tarnów 53:37 w 4. kolejce PGE Ekstraligi

Cash Broker Stal Gorzów pokonała Grupa Azoty Unia Tarnów 53:37 w 4. kolejce żużlowej PGE Ekstraligi.

Do meczu Stal przystąpiła osłabiona, bez Martina Vaculika i najlepszego juniora Rafała Karczmarza, ale już w pełnym składzie. Do jazdy gotowy był bowiem Hubert Czerniawski, który pauzował po złamaniu obojczyka. W poprzednim meczu we Wrocławiu gorzowianie jechali w szóstkę, bez jednego z juniorów.

Pierwszy bieg zakończył się remisowo. Po znakomitym starcie wygrał pewnie Nicki Pedersen przed Krzysztofem Kasprzakiem i Grzegorzem Walaskiem. Walki jednak brakowało, nie było wyprzedzeń. Tor jeszcze nie sprzyjał atakom na całej szerokości. W drugim wyścigu juniorzy Stali pokonali kolegów z Tarnowa 4:2. Ponownie brakowało rywalizacji na dystansie.

Reklama

W trzeciej odsłonie na prowadzeniu od startu do mety prowadził Szymon Woźniak. Za nim podążał Jakub Jamróg. Stracił jednak panowanie nad motocyklem na wyjściu z ostatniego łuku przed metą i uderzył w bandę. Dzięki temu Stal wygrała 4:2 i powiększyła przewagę. Jamróg sam wrócił do parkingu.

Pierwszą serię startów gospodarze zakończyli trzecim z rzędu zwycięstwem 4:2. Tym razem najszybszy był Bartosz Zmarlik. Za taśmę został wykluczony Kacper Konieczny. Po czterech wyścigach było 15:9. Kibice nie byli jednak świadkami spektakularnych akcji na torze. Decydował start i wyjście z pierwszego łuku.

Piąty bieg przyniósł pierwszą i jak się okazało na koniec, jedyną drużynową wygraną gości. Następną trójkę dopisał do swojego dorobku Pedersen, trzeci był Artur Morczka. Tarnowian rozdzielił Szymon Woźniak. Zaraz potem padł remis. Stal miała przewagę, ale Unia była w bliskim kontakcie.

W 7. biegu po piorunującym starcie daleko uciekł pozostałym zawodnikom Kasprzak. Grzegorz Walasek ścigał Kennetha Bjerre, ale Duńczyk nie dał się wyprzedzić. Z kolei zaraz po rozpoczęciu wyścigu defekt miał Rolnicki. Na półmetku zawodów Stal prowadziła 24:18.

Okrasą następnego wyścigu miał być pojedynek liderów obu zespołów - Zmarzlika i Pedersena. Ten okazał się jednostronny. Polak okazał się znacznie szybszy. Wygrał pewnie z czasem bliskim rekordu toru. Duńczyk z Mroczką byli za jego plecami, tym samym padł remis. Pedersen w ramach rezerwy taktycznej zmienił Jamroga w następnym biegu. Był pierwszy, lecz tym razem za nim dwaj żużlowcy z Gorzowa. Stal nadal miała sześć punktów przewagi (30:24).

Z następnego wyścigu wykluczony został Sundstroem. Szwed wjechał w jadącego przed nim Bjerre powodując jego upadek. Nic mu się nie stało. W powtórce osamotniony Woźniak uratował dla Stali remis. 

Potem na pierwszym łuku upadł Kildemand. Powtórka w pełnym składzie zakończyła się wynikiem 5:1. Był to pierwszy komplet Stali tego dnia. Gorzowska drużyna wygrywała 38:28 i była bliska sukcesu w całym meczu. 

W 12. biegu Szymon Woźniak ponownie popisał się refleksem na starcie i nie dał szans Nickiemu Pedersenowi. Pod koniec biegu Czerniawski minął Rolnickiego. Było 42:30, a to oznaczało, że Stal tej konfrontacji już przegrać nie mogła. Zwycięstwo meczowe zapewniła sobie w następnym biegu, w którym było 5:1.

W wyścigu 14. był remis. Niebezpiecznie było na sam koniec zawodów. Po zaciętej walce na łokcie Zmarlizka z Pedersenem obaj upadli na tor. Przewrócił się także Szymon Woźniak, próbując ich ominąć. Obaj zawodnicy gospodarzy dość szybko wstali. Dłużej leżał Nicki Pedersen, ale i on sam wrócił do parkingu.

Cała sytuacja zakończyła się wykluczeniem Bartosza Zmarzlika, a Mroczka zastąpił niezdolnego do jazdy Pedersena. W powtórce Szymon Woźniak był jednak poza zasięgiem rywali. Po remisie 14-punktowa przewaga Stali została utrzymana. Gorzowianie pokonali beniaminka z Tarnowa 53:37. 

Stal Gorzów poprowadzili do zwycięstwa Woźniak i Zmarzlik. Szczególnie progres wyników tego pierwszego zapewne cieszy gorzowskich kibiców. Nie zawiódł Krzysztof Kasprzak. Dokładając do tego punkty Walaska i gorzowskich młodzieżowców, zespół trenera Chomskiego mógł cieszyć się z drugiej wygranej w tym sezonie.

"Jaskółki" miały tego dnia mniej wyrównany skład. Podobnie jak w poprzednich meczach liderem był Nicki Pedersen. Jego rodak Kenneth Bjerre pojechał przyzwoicie, a trzeci z "tarnowskich" Duńczyków Peter Kildemand jeździł w kratkę. Unii zabrakło indywidualnych i biegowych zwycięstw.

Cash Broker Stal Gorzów - Grupa Azoty Unia Tarnów 53:37

Cash Broker Stal Gorzów: Szymon Woźniak 14 (3,2,3,3,3), Bartosz Zmarzlik 12 (3,3,3,3,w), Krzysztof Kasprzak 11 (2,3,1,3,2), Grzegorz Walasek 7 (1,1,2,2,1), Alan Szczotka 4 (3,1,0), Linus Sundstroen 3 (1,0,w,2), Hubert Czerniawski 2 (1, 0,1).

Grupa Azoty Unia Tarnów: Nicki Pedersen 13 (3,3,2,3,2,u), Kenneth Bjerre 11 (2,2,2,0,3,2), Peter Kildemand 6 (2,2,0,1,1,w), Patryk Rolnicki 3 (2,d,1,0), Artur Mroczka 3 (0,1,1,0,1), Jakub Jamróg 1 (u,1,-,-,-), Kacper Konieczny 0 (0, t,-).

Najlepszy czas dnia uzyskał w 8. biegu Bartosz Zmarzlik - 58,19 s. Sędzia: Remigiusz Substyk (Solec Kujawski). Widzów ok. 14 tys.

PGEE - tabela

POZ.KLUBPKT
1Moje Bermudy Stal Gorzów23
2Betard Sparta Wrocław21
3Motor Lublin17
4FOGO Unia Leszno17
Zobacz pełną tabelę
Dowiedz się więcej na temat: Cash Broker Stal Gorzów | Unia Tarnów

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje