Reklama

Reklama

Cash Broker Stal Gorzów - Get Well Toruń 55:35 w meczu 8. rundy PGE Ekstraligi

Cash Broker Stal Gorzów pokonała Get Well Toruń 55:35 w meczu 8. rundy żużlowej PGE Ekstraligi i w nagrodę zgarnęła punkt bonusowy, umacniając się na pozycji lidera.

Spotkanie zapowiadało się interesująco, choć analizując sytuację w tabeli i wyniki, gospodarze byli stawiani w roli faworyta. Stal była jedynym zespołem w stawce bez porażki. W pierwszym w tym sezonie starciu aktualnych mistrzów Polski z Gorzowa z wicemistrzami z Torunia lepsi okazali się żużlowcy Stali. Po zaciętym meczu pokonali na Motoarenie Get Well 46:44.

W rewanżu było kilka zaciętych i widowiskowych wyścigów, ale w drugiej fazie meczu Stal okazała się znacznie lepsza od torunian i to ona dyktowała warunki na torze. W Grodzie nad Wartą do wzięcia były trzy punkty - dwa za zwycięstwo i bonusowy za lepszy bilans w dwumeczu. Wszystko zgarnęli gospodarze.

Reklama

Początek meczu pokazał, że walka będzie ostra i obie drużyny są mocno zmotywowane. Zaraz po starcie do pierwszego biegu podczas walki o najlepsze wejście w pierwszy łuk było bardzo ciasno. Na motocyklu nie zdołał utrzymać się Linus Sundstroem. Szwed zaliczył upadek. Po chwili wstał i poszedł do parku maszyn. Sędzia zarządził powtórkę w pełnym skaldzie. W niej lepsi okazali się gospodarze wygrywając 4:2. Pierwszy był Niels Kristian Iversen, trzeci Sundstroem. Rozdzielił ich Michael Jepsen Jensen. Ostatni na mecie zameldował się Chris Holder.

Starcie juniorów zakończyło się podziałem punktów. Choć młodzi torunianie lepiej wyszli ze startu, to wyścig wygrał Rafał Karczmarz, który najpierw minął Igora Kopcia-Sobczyńskiego, a później na dystansie Daniela Kaczmarka. Przez moment na punktowanej pozycji był Alana Szczotka ze Stali, ale po własnych błędach spadł na koniec stawki.

Po kosmetyce toru ponownie padł remis. Pewnie zwyciężył Przemysław Pawlicki. Za jego plecami było więcej walki. W pogoń za drugim Gregiem Hancockiem i trzecim Pawłem Przedpełskim ruszył Martin Vaculik, ale Słowak nie zdołał wydrzeć punktu rywalom.

Czwarta odsłona przyniosła dużą dawkę emocji. Jadącego na czele Adriana Miedzińskiego ścigał przez cztery okrążenia Bartosz Zmarzlik, ale lider Stali był drugi. Trzecie miejsce zajął Karczmarz przed Kopciem-Sobczyńskim. Oba zespoły ponownie dopisały do swojego dorobku po trzy punkty. Stal prowadziła 13:11.

Po piątym biegu Stal powiększyła przewagę do sześciu punktów (18:12), co otwierało przed gośćmi możliwość stosowania rezerwy taktycznej. Pięć punktów w tymże wyścigu wywalczyła najskuteczniejsza w tym sezonie para Stali Pawlicki-Vaculik, która pewnie pokonała Holdera i Jenssena.

Okrasą kolejnej gonitwy była zacięta walka Bartosza Zmarzlika z Gregiem Hancockiem. Ten do końca musiał odpierać ataki młodego Polaka. Trzeci był Przedpełski, a Szczotka miał defekt. Faktem stało się pierwsze biegowe zwycięstwo gości - 4:2. Zmarzlik otrzymał od sędziego ostrzeżenie za niebezpieczna jazdę.

Stal skontrowała przeciwników w następnym wyścigu. Drugie indywidualne zwycięstwo było udziałem Iversena, który wraz z Sundstroemem pokonał 4:2 Miedzińskiego i Kaczmarka.

Po kolejnej kosmetyce toru, w 8. biegu jak rakieta wystrzelił ze startu Bartosz Zmarzlik i to we wspaniałym stylu. Momentalnie odjechał Holderowi i Jensenowi. Z tym ostatnim walczył jeszcze Rafał Karczmarz, ale punktu nie zdobył. Kibice byli świadkami następnego remisu.

4:2 - to wynik 9. niedzielnej konfrontacji. Walka trwała w dwóch parach. Na czele Iversen zaciekle ścigał Hancocka. Kilkanaście metrów za nimi trwała batalia o jeden punkt między Pawłem Przedpełskim i Linusem Sundstroemem. Żużlowcy gości wyszli z tych pojedynków zwycięsko. Tym samym odrobili dwa punkty do Stali, było 29:25.

Riposta gospodarzy miała miejsce w następnym biegu. Martin Vaculik z Przemysławem Pawlickim drugi raz w tym meczu przywieźli komplet i Stal powiększyła przewagę do ośmiu punktów.

Po kosmetyce toru menadżer Gett Well Jacek Gajewski po raz pierwszy zastosował rezerwę taktyczną. Jensena zastąpił Adrian Miedziński, który wraz z Hancockiem miał stawić czoła Zmarzlikowi i Sundstroemowi. Miedziński punktów nie zdobył, gdyż został z wyścigu wykluczony po spowodowaniu upadku Sundstroema. Popularny "Miedziak" zbyt ostro zaatakował Szweda na jednym z łuków, podciął go i doprowadził do jego upadku. W powtórce Stal wygrała ten bieg 5:1 i była o krok od meczowego zwycięstwa.

12. wyścig był remisowy. Kolejny raz Przemysław Pawlicki zaprezentował fenomenalną jazdę. Holder ścigał go, ale nie zdołał odebrać mu zwycięstwa. Za plecami seniorów pojedynek o punkt stoczyli młodzieżowcy - Kaczmarek i Szczotka. Junior z Torunia okazał się lepszy. Drużyna Cash Broker Stali prowadziła 42:30.

Kolejny bieg przypieczętował zwycięstwo meczowe Stali. Vaculik z Iversenem pokonali Miedzińskiego z Przedpełskiego. Bohaterem biegu był Iversen, który po słabszym wyjściu z pierwszego łuku szybko poradził sobie na trasie z dwoma rywalami i dołączył do jadącego z przodu Vaculika. Było 47:31.

Pierwszy z biegów nominowanych Stal wygrała 5:1. Pewnie zwyciężył Vaculik, a Bartosz Zmarzlik na samej kresce minął na pełnej szybkości Holdera. By wyłonić drugiego na mecie, sędzia posiłkował się telewizyjnymi powtórkami. Przedpełski nie liczył się w walce o punkty.

Na koniec zawodów goście zdołali zremisować dzięki pierwszej pozycji Hancocka, który jako jedyny zawodnik z Torunia zdołał w tym meczu pokonać drugiego na mecie Przemysława Pawlickiego. Mistrz wygrał z wicemistrzem 55:35.

W Stali ponownie swoją klasę potwierdziła formacja seniorska. Iversen, Pawlicki, Zmarzlik i Vaculik zdobyli w sumie aż 47 pkt. Swoje do dorobku gospodarzy dołożyli Sundstroem i Karczmarz.

W drużynie z Torunia nie zawodzili Greg Hancock, Adrian Miedziński i Paweł Przedpełski. Nie mieli jednak odpowiedniego wsparcia ze strony Chrisa Holdera i Michaela Jepsena Jensena.

Stal Gorzów pokonała Gett Well po raz drugi w tym sezonie i w nagrodę zgarnęła punkt bonusowy umacniając się na pozycji lidera ekstraligi.

Cash Broker Stal Gorzów - Get Well Toruń 55:35

Cash Broker Stal Gorzów: Przemysław Pawlicki 13 (3,3,2,3,2), Bartosz Zmarzlik 12 (2,2,3,3,2), Niels Kristian Iversen 11 (3,3,2,2,1), Martin Vaculik 11 (0,2,3,3,3), Linus Soundstroem 4 (1,1,0,2), Rafał Karczmarz 4 (3,1,0), Alan Szczotka 0 (0,d,0).

Get Well Toruń: Greg Hancock 11 (1,3,3,1,3), Adrian Miedziński 7 (3,2,1,w,1,0), Chris Holder 6 (0,1,2,2,1), Paweł Przedpełski 4 (2,1,1,0,0), Michael Jepsen Jensen 3 (2,0,1,-), Daniel Kaczmarek 3 (2,0,1), Igor Kopeć-Sobczyński 1 (1,0,0). 

Najlepszy czas dnia 58,59 s uzyskał w 1. Biegu Niels Kristian Iversen. Sędziował Ryszard Bryła (Zielona Góra). Widzów ok. 11,2 tys.

PGEE - tabela

POZ.KLUBPKT
1Motor Lublin22
2Moje Bermudy Stal Gorzów14
3For Nature Solutions Apator Toruń12
4FOGO Unia Leszno12
Zobacz pełną tabelę

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL