Reklama

Reklama

Bez niespodzianki w Rybniku

W rozegranym awansem meczu 13. kolejki ekstraligi żużlowej RKM Rybnik przegrał przed własną publicznością z Włókniarzem Częstochowa 43:47.

Pierwszy mecz w Częstochowie Włókniarz wygrał wyraźnie - 55:35. W piątek rybniczanie - okupujący ostatnie miejsce w tabeli ekstraligi - zaczęli mecz od podwójnego zwycięstwa w pierwszym wyścigu (Pawlaszczyk przed Druchniakiem) i prowadzili 5:1. Częstochowanie odrobili straty i po piątym biegu, w którym najszybszy był Richardson, był remis 15:15. Gospodarze zaprzepaścili szansę na wygraną w szóstym wyścigu. Wygrał go Ułamek, który zdołał wyprzedzić Pawlaszczyka i Poważnego.

Reklama

Huśtawka nastrojów na trybunach trwała dalej, bowiem później znów rybniczanie najpierw wygrali 5:1 by zaraz potem oddać punkty w tych samym stosunku. Emocji na rybnickim torze nie brakowało, a po 13. wyścigach (39:39) wynik końcowy był nadal sprawą otwartą. W przedostatnim wyścigu zanosiło się na pewną wygraną 5:1 Włókniarza. Szombierski wyprzedził jednak Ljunga i Drabika dając swojemu zespołowi remis. Decydujący był ostatni wyścig. Wygrał go Ułamek przed Richardsonem i Częstochowianie zwyciężyli w całym spotkaniu 47:43.

Zobacz WYNIKI bieg po biegu spotkań 13. kolejki żużlowej ekstraligi

Dowiedz się więcej na temat: mecz | kolejka | Rybnik | niespodzianki

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje