Reklama

Reklama

Atlas Wrocław: Zagadkowy sezon

Przed kibicami Atlasu sezon dużych niewiadomych. Tak naprawdę nikt nie wie na co będzie stać w bieżącym roku podopiecznych Marka Cieślaka.

Pierwszą niewiadomą stanowi postawa Hansa Anderesena, który co prawda w Grand Prix spisuje się znakomicie ale polska liga do tej pory stanowiła dla niego problem. Nic nie wyszło z planowanego transferu Pawła Hliba, którego miejsce w Atlasie zajął zupełnie niespodziewanie Pacholak z Wybrzeża. Do Częstochowy powrócił Drabik dla którego zabrakło już miejsca w Atlasie. Wrocław posiada jeden z najmłodszych ale i najbardziej walecznych zespołów w lidze co udowodnił w ubiegłym sezonie. Ten zespół może zrobić wszystko. Zarówno walczyć o podium jak i po lepszych latach bronić się przed degradacją.

Reklama

Przypuszczalny skład: Andersen, Słaboń, Miśkowiak, Gapiński, Hampel, Jamroży, Pacholak

Zdaniem trenera:

Marek Cieślak - Nie będę bawił się w wróżenie z fusów. Jesteśmy dobrze przygotowani do sezonu a co będzie to czas pokaże.

Zdaniem zawodnika

Jarosław Hampel - Przed nami ciężki sezon, ale trzeba wierzyć że będzie dobrze. Już w zeszłym roku pokazaliśmy, że jesteśmy ambitnym zespołem w tym postaramy się równie skutecznie walczyć. Osobiście liczę również na dobre występy w cyklu Grand Prix.

Okiem eksperta:

Tomasz Lorek - Atlas Wrocław - team, który nie zazna głodu ani chłodu, gdyż wszystko twardą ręką trzyma Andrzej Rusko, prezes, strateg, biznesmen i współczesny Machiavelli. Odejście Grega Hancocka i zastąpienie Amerykanina nie jest dobrym pociągnięciem, bo Hans Andersen to co prawda zdolny grajek, wygrał GP na Ullevi w Goeteborgu, ale nie zna polskich torów. Realia ligowe są takie, że będzie się uczył polskich torów przez parę dobrych kolejek. Poza tym presja wyniku zawsze wysoka we Wrocławiu, podsycana przez nadmiernie ambicjonalne nastawienie szefostwa nie będzie pomocna w aklimatyzacji Hansa. Bardzo mocny powinien być Jarek Hampel, szczególnie przy sprzętowych inwestycjach, które poczynił. Bardzo rozwojowi zawodnicy tacy jak Robert Miśkowiak i Tomasz Gapiński będą z pewnością trudnymi przeciwnikami dla rywali Atlasu Wrocław. Niebagatelnym plusem tej drużyny jest zżycie Hampela, Gapińskiego i Miśkowiaka z czasów startów w pilskiej Polonii.

Dowiedz się więcej na temat: Wrocław | Marek Cieślak | atlas

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje