Reklama

Reklama

Apator poskromił mistrza!

Apator Adriana Toruń pokonał w Częstochowie broniącego tytułu Włókniarza 49:41 w szlagierowym spotkaniu 2. kolejki żużlowej ekstraligi.

"Anioły" do sukcesu poprowadził Jason Crump, który zdobył 13 punktów i był najskuteczniejszym zawodnikiem tego meczu. Australijczyka dzielnie wspierali Wiesław Jaguś (trzy indywidualne zwycięstwa!) oraz Piotr Protasiewicz, którzy zakończyli spotkanie z dorobkiem 10 "oczek".

Zwycięstwo Apatora to również efekt znakomitej postawy juniorów tego zespołu. 6 punktów dla wicemistrzów Polski wywalczył Adrian Miedziński, natomiast "oczko" mniej Karol Ząbik.

W ekipie mistrzów Polski najlepiej na torze radzili sobie Sebastian Ułamek, Ryan Sullivan oraz Rune Holta. Każdy z nich w sześciu startach zdobył 11 punktów. Kompletnie jednak zawiedli juniorzy, którzy w sumie wywalczyli zaledwie 2 punkty!

Reklama

W meczu otwierającym zmagania 2. kolejki żużlowej ekstraligi Atlas Wrocław rozgromił na własnym torze Unię Leszno 61:29. Kibice obserwujący zawody na Stadionie Olimpijskim we Wrocławiu nie doświadczyli zbyt wielu emocji, bowiem podopieczni Marka Cieślaka aż ośmiokrotnie wygrywali podwójnie swoje wyścigi.

Honoru ekipy z Leszna, w barwach której zabrakło kontuzjowanego Krzysztofa Kasprzaka, bronił Leigh Adams. Australijczyk w sześciu startach zgromadził 14 punktów, a jego dorobek mógł być jeszcze bardziej okazały, gdyby nie defekt na prowadzeniu w 10. wyścigu.

Sposób na pokonanie Adamsa znalazł tylko w 2. biegu Jarosław Hampel. Mistrz świata juniorów zakończył spotkanie z dorobkiem 12 "oczek". Tyle samo punktów wywalczył Amerykanin Greg Hancock, który jednak dwukrotnie przegrał bezpośrednią rywalizację z Adamsem. Z niezłej strony zaprezentował się również Sławomir Drabik. Dwukrotny indywidualny mistrz Polski uzbierał w sumie 11 punktów.

Nie brakowało emocji w Bydgoszczy, gdzie Unia Tarnów minimalnie zwyciężyła miejscową Polonię. Mecz rozpoczął się zwycięstwa juniorów Unii nad juniorami Polonii 5:1. Kolejne wyścigi zakończyły się zwycięstwami gospodarzy 4:2, 5:1, remisem i znów wygraną bydgoszczan 5:1 i po pięciu wyścigach Polonia prowadziła 18:12.

W 6. wyścigu goście skorzystali z rezerwy taktycznej - Grzegorza Rempałę zastąpił Tomasz Gollob. Posunięcie trenera Mariana Wardzały przyniosło oczekiwany skutek. Tarnowianie wygrali wyścig 5:1 (Tony Rickardsson przed Tomaszem Gollobem, Krystianem Klechą i Jackiem Krzyżaniakiem). Polonia prowadziła już tylko 19:17.

Kolejny wyścig wygrali goście 4:2 (Tomasz Gollob, Mirosław Kowalik, Janusz Kołodziej, Michał Robacki - d), doprowadzając do remisu 21:21. W 8. wyścigu górowali gospodarze 4:2, którzy tym samym w całym meczu prowadzili 25:23.

Po kolejnych trzech wyścigach bydgoski zespół nadal prowadził dwoma punktami - 34:32. Najpierw bowiem zespoły podzieliły się punktami, a potem podwójne zwycięstwa odniosły Unia i Polonia. Po 12. wyścigu, wygranym przez gości 4:2, był remis 36:36. Następny wyścig zakończył się rezultatem 3:3 i w meczu utrzymywał się remis 39:39.

Niewiele brakowało, by pierwszy z wyścigów nominowanych zakończył się remisem. Na trzecim okrążeniu ze sporą przewagą prowadził Michał Robacki, który wyprzedzał Grzegorza Rempałę, Jacka Golloba i Dariusza Fijałkowskiego. Jednak wówczas Robackiemu odmówił posłuszeństwa motocykl. Goście wygrali 5:1 i prowadzili w meczu 44:40. Ostatni wyścig wygrał Andreas Jonsson, pozostawiając w pokonanym polu Tony'ego Rickardssona, Tomasza Golloba i Mirosława Kowalika. Goście zwyciężyli w meczu 47:43.

Bydgoska publiczność długo po meczu dziękowała swoim ulubieńcom za znakomitą postawę w meczu z potencjalnie znacznie silniejszymi rywalami. Wcześniej, przed meczem, większość kibiców gromkimi brawami przywitała Tomasza i Jacka Gollobów, którzy po wielu latach startów w barwach Polonii, w tym sezonie zasilili Unię Tarnów.

ZKŻ pojedynkiem z RKM-em zainaugurował tegoroczny sezon na własnym torze. Po nieznacznej porażce z Apatorem Toruń kibice zielonogórskiej drużyny nie dopuszczali myśli o możliwości przegrania pojedynku z dużo niżej notowanym rywalem z Rybnika. Jednak, jak pokazał przebieg tego spotkania i jego wynik końcowy, beniaminek ze Śląska walczył bez żadnych kompleksów.

Mecz rozpoczął się po myśli gospodarzy. Pierwszy wyścig wygrali 4:2, w dwóch kolejnych zwyciężali podwójnie. W czwartym biegu Mark Loram przejechał pierwszy linię mety pokonując zielonogórzan Piotra Śwista i Zbigniewa Sucheckiego. Należy tu dodać, że stanął do walki sam, po wykluczeniu za dotknięcie taśmy Łukasza Romanka.

Ten remis spowodował mobilizację w szeregach RKM. Goście wygrali kolejne dwa biegi w stosunku 4:2 i po sześciu wyścigach było 21 do 15 dla ZKŻ. Gospodarze nie zamierzali jednak pozwolić przyjezdnym na złapanie wiatru w żagle. Szybko sprowadzili ich na ziemię pokonując najpierw 4:2, a potem 5:1.

W tym momencie wydawało się, że ZKŻ pewnie zmierza po zwycięstwo. RKM pokazał jednak, że jest drużyną ambitna i walczącą do końca. W 12. gonitwie pierwszy linię mety przejechał Mark Loram, za nim Łukasz Romanek - obaj z RKM. Trzeci był Kurmański, a czwarty Andrzej Huszcza. W kolejnym wyścigu rybniczanie wygrali 5:1, tym razem dzięki postawie Mariuszów - Staszewskiego i Węgrzyka i na tablicy widniał już wynik 41 do 37, a 12 punktowa przewaga ZKŻ stopniała do czterech, co zapowiadało emocje do końca meczu. Żużlowcy ZKŻ wygrali jednak pierwszy z biegów nominowanych 4:2 i byli już pewni zwycięstwa. W ostatnim wyścigu dnia padł remis.

Dużo lepszy występ niż przed tygodniem w Toruniu, kiedy to zdobył tylko 4 pkt, zaliczył Piotr Świst. W niedzielę był pewnym punktem swojej drużyny i wspólnie z Rafałem Kurmańskim zdobyli po 10 pkt. walnie przyczyniając się do pierwszego zwycięstwa w sezonie. Nie zawiódł aktualny mistrz świata Duńczyk Nicki Pedersen jeżdżący w barwach ZKŻ, który z dorobkiem 11 punktów w pięciu startach był najskuteczniejszym zawodnikiem zespołu Zbigniewa Jądera.

Najskuteczniejszym zawodnikiem meczu był Anglik Mark Loram. Żużlowiec RKM w sześciu startach zdobył 13 punktów i po raz kolejny pokazał umiejętności na najwyższym poziomie. Dobry występ zaliczyli także Mariusz Staszewski i Mariusz Węgrzyk, którzy wspólnie zgromadzili 18 punktów.

Wyniki 2. kolejki:

Złomrex Włókniarz Częstochowa - Apator Adriana Toruń 41:49

Włókniarz - Sebastian Ułamek 11 (3,2,d,2,3,1), Ryan Sullivan 11 (2,2,2,3,1,1), Rune Holta 11 (3,2,d,3,3,0), Grzegorz Walasek 6 (3,1,0,-,2), Michał Szczepaniak 1 (d,0,w,1,0), Mateusz Szczepaniak 1 (1), Zbigniew Czerwiński 0 (0,0,-,-);

Apator - Jason Crump 13 (2,3,3,2,3), Piotr Protasiewicz 10 (1,3,2,2,2), Wiesław Jaguś 10 (1,3,3,0,3), Adrian Miedziński 6 (2,1,2,1,0), Tomasz Bajerski 5 (2,1,1,1,), Karol Ząbik 5 (3,1,0,1,0), Marcin Jaguś 0 (0,-,-,-).

Najlepszy czas dnia - 64,18 s - uzyskał w 12. wyścigu Sebastian Ułamek. Sędziował Marek Wojaczek (Rybnik). Widzów ok. 17 000.

BTŻ Polonia Bydgoszcz - Unia Tarnów 43:47

BTŻ Polonia - Andreas Jonsson 13 (3,2,2,3,3), Dariusz Fijałkowski 8 (1,3,1,2,1), Mirosław Kowalik 8 (3,2,1,2,0), Krystian Klecha 8 (1,1,1,3,2), Jacek Krzyżaniak 4 (2,0,1,1,), Michał Robacki 2 (2,d,t,0,d) i Marcin Jędrzejewski 0 (0,-,-,-,-).

Unia - Tomasz Gollob 15 (3,2,3,3,3,1), Tony Rickarsson 13 (2,3,3,3,2), Jacek Gollob 6 (u,1,2,1,2), Grzegorz Rempała 5 (d,-,2,0), Janusz Kołodziej 4 (3,1,0), Marcin Rempała 3 (2,0,-,0,1) i Stanisław Burza 1 (1,0,0,0,-).

Najlepszy czas w 4. wyścigu uzyskał Tomasz Gollob - 65,93 s. Sedziował Jerzy Najwer z Gliwic. Widzów 13 000.

Quick-mix ZKŻ Zielona Góra - RKM Rybnik 48:42

ZKŻ quick-mix Zielona Góra - Nicki Pedersen 11 (2,2,3,3,1), Rafał Kurmański 10 (3,3,t,1,3), Piotr Świst 10 (2,2,3,1,2), Andrzej Huszcza 6 (2,1,2,0,1), Zbigniew Suchecki 6 (3,1,0,2,0), Grzegorz Kłopot 4 (3,0,1,0), Tomasz Grabowski 1 (1,-,-,-,-)

RKM Rybnik - Mark Loran 13 (3,3,2,d,2,3), Mariusz Węgrzyk 9 (1,3,1,2,2,0), Mariusz Staszewski 9 (1,1,1,3,3,0), Łukasz Romanek 7 (2,t,0,2,3), Roman Chromik 3 (0,-,0,1,2), Rafał Szombierski 1 (0,-,1,-), Marek Szczerba 0 (u)

Najlepszy czas dnia 64,33 s w 2. biegu uzyskał Grzegorz Kłopot z ZKŻ Zielona Góra. Sędziował Jerzy Mądrzak z Mieleszyna k. Gniezna. Mecz obejrzał komplet widzów - około 12 tys.

Atlas Wrocław - Unia Leszno 61:29

Atlas: Greg Hancock 12 (2,2,3,23), Jarosław Hampel 11 (3,2,3,3), Sławomir Drabik 11 (2,3,2,3,1), Tomasz Gapiński 8 (3,2,1,2), Krzysztof Słaboń 7 (1,0,2,2,2), Robert Miśkowiak 6 (3,1,2), Piotr Świderski 6 (2,3,1,0).

Unia: Leigh Adams 14 (2,3,3,d,3,3), Damian Baliński 8 (1,1,2,3,1,w), Rafał Dobrucki 4 (1,1,1,1), Jacek Rempała 2 (0,0,1,1), Norbert Kościuch 1 (1,0,0,0), Marcin Jankowski 0 (w,0,0), Łukasz Jankowski 0 (0,0,0).

Najlepszy czas dnia - Leigh Adams w piątym biegu 64,2 s (wyrównanie rekordu toru należącego do Tony Rickardssona). Widzów 7 tys. Sędziował Ryszard Bryła (Zielona Góra).

Dowiedz się więcej na temat: kolejka | Leigh | Tarnów | Łukasz | Rybnik | mecz | atlas | Zielona Góra | remis | Tomasz Gollob | Toruń | polonia | goście | wyścig | gollob | "Mistrz"

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy