Reklama

Reklama

1. i 2. liga żużlowa będą połączone

1. i 2. liga żużlowa razem. Od najbliższego sezonu obie ligi zostaną połączone.

Tak postanowili przedstawiciele zainteresowanych drużyn, które otrzymały licencję na przyszły rok. Główna Komisja Sportu Żużlowego przychyliła się do wniosku klubów.

Licencje na przyszły rok otrzymało 11 klubów, w tym gronie zabrakło ŻKS Ostrovii Ostrów Wielkopolski, Startu Gniezno oraz KMŻ Lublin. Do drugiej ligi ostatecznie się nie zgłosił PSŻ Poznań, bowiem na jego obiekcie będzie występował Betard Sparta Wrocław. Jak powiedział PAP przewodniczący GKSŻ Piotr Szymański, dzielenie w tej sytuacji drużyn na dwie klasy rozgrywkowe byłoby bezcelowe.

Reklama

"Można by na siłę utworzyć sześciozespołową pierwszą ligę i drugą ligę złożoną z pięciu drużyn, ale to nie miało sensu. Tym bardziej, że wszystkie kluby chciały jednej ligi" - przyznał.

W wtorek w Poznaniu spotkali się szefowie klubów, aby nie tylko podjąć decyzję o połączeniu lig, ale także ustalić nową formułę rozgrywek na kolejny sezon.

Postanowiono, że zespoły zostaną podzielone na dwie grupy. W jednej znalazły się Stal Rzeszów, Polonia Bydgoszcz, Polonia Piła, Orzeł Łódź, Kolejarz Rawicz, Hawi Racing Opole, w drugiej - Lokomotiv Daugavpils, Wybrzeże Gdańsk, Speedway Wanda Kraków, Włókniarz Częstochowa i KSM Krosno.

Projekt rozgrywek zakłada, że po rundzie zasadniczej, po cztery najlepsze ekipy z obu grup rywalizować będą między sobą systemem "każdy z każdym", ale z zaliczeniem wyników pomiędzy zainteresowanymi zespołami z pierwszej części sezonu. Pozostali uczestnicy kończą rywalizację i będą sklasyfikowani na miejscach 9-11. W finale o awans do ekstraligi walczyć będą dwa najlepsze zespoły z drugiej rundy rozgrywek.

Zdaniem Szymańskiego, najlepsza byłaby klasyczna formuła rozgrywek - "każdy z każdym" bez fazy play off, ale słabsze kluby nie chciały się na to zgodzić.

"Trochę ich rozumiem. Drużyny, które w ostatnich latach rywalizowały w drugiej lidze rozgrywały 10, maksymalnie 12 spotkań. Przy formule +każdy z każdym+, tych meczów byłoby aż 20. Niektóre z nich mogłyby nie dotrwać do końca sezonu" - wyjaśnił.

Szef Głównej Komisji Sportu Żużlowego nie ukrywa, że w sezonie 2017 możliwy jest powrót do trzech klas rozgrywkowych.

"Jeśli w przyszłym roku znajdą się przynajmniej dwa dodatkowe kluby, które będą chciały wystąpić w rozgrywkach ligowych, to stworzymy drugą ligę. Dlatego też w regulaminie jest zapis, że trzy najsłabsze zespoły z nowej, połączonej ligi, mogą zostać zdegradowane. Dzięki temu nie zabraknie też walki na dole tabeli" - podsumował Szymański.

GKSŻ w najbliższych dniach ma podać wstępny kalendarz rozgrywek.

Dowiedz się więcej na temat: żużel | żużlowa ekstraliga

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje