Znów głośno o powrocie Rosjan. Dwa nazwiska. Oni mogą powstrzymać polskiego mistrza
Rosjanie od ponad czterech lat są wykluczeni ze sportowej rywalizacji na międzynarodowych arenach. W niektórych dyscyplinach zostali już warunkowo dopuszczeni do zmagań. Czy tak samo będzie w żużlu i cyklu Grand Prix? Nowe światło na sprawę rzucił Richard Coleman, czyli nowy szef zmagań o mistrzostwo świata.

Wojna w Ukrainie spowodowała, że sportowcy z Rosji i Białorusi zostali wykluczeni ze zmagań na sportowej arenie międzynarodowej. Wśród nich są żużlowcy, którzy w cyklu Speedway Grand Prix walczyli od lat o najwyższe laury.
W 2021 roku mistrzem świata został Artiom Łaguta, a brązowy medal krążek wywalczył Emil Sajfutdinow. To był ostatni sezon, gdy obserwowaliśmy ich w rywalizacji m.in. z Bartoszem Zmarzlikiem.
Łaguta i Sajfutdinow mają polskie paszporty i w PGE Ekstralidze występują pod biało - czerwoną flagą, ale w Grand Prix nie mogą rywalizować. Wielu kibiców i ekspertów podkreśla, że to wielka strata dla cyklu, a Zmarzlikowi dzięki temu łatwiej o kolejne mistrzowskie tytuły.
Powrót Rosjan do Grand Prix? Nowy szef cyklu wprost
Kilka miesięcy temu nowym szefem cyklu został Richard Coleman. Ostatnio udzielił on wywiadu speedweek.com, w którym poruszony został wątek powrotu Łaguty i Sajfutdinowa do zmagań o mistrzostwo świata.
Gdybym miał większą pozycję to już intensywnie starałbym się sprawdzić czy możemy ich przywrócić do cyklu Grand Prix
- Wielu fanów żużla nie rozumie, jak to jest skomplikowany proces i jak wiele osób jest zaangażowanych w ten zakaz dla nich. Mogę tylko powiedzieć, że to nie jest takie proste. Mają polski paszport i jeżdżą dla polskiej federacji, ale mimo to w tle musiałoby się jeszcze sporo wydarzyć, aby mogli być dostępni dla nas - dodał.
Coleman wprost podkreślił, że chciałby oddzielić sport od polityki, a jego cel jest jeden. - Chcemy mieć cykl z najlepszymi zawodnikami - przyznał. - Z punktu widzenia promotora mogę powiedzieć, że sprawdzimy, czy możemy coś więcej w tym temacie zrobić - dodał.
Sezon 2026 w Grand Prix rozpoczyna się 2 maja. Na starcie na pewno zabraknie Rosjan. Tytułu bronić będzie Zmarzlik, który ma na swoim koncie sześć złotych medali.














