"Wyścig sezonu". Zmarzlik dał show w finale, ale to nie wystarczyło
- Polecą iskry - mówili eksperci Eurosportu przed finałem Grand Prix w Manchesterze. Bartosz Zmarzlik tym razem, inaczej niż w piątek, nie wybierał pola startowego jako pierwszy. Wręcz przeciwnie, dostał to, co mu zostało. I zrobił show, jakiego dawno nie było. W pewnym momencie Zmarzlik był pierwszy, ale Brady Kurtz wydarł mu pierwsze miejsce i to on jest nowym liderem cyklu. - To wyścig sezonu - ryczeli komentatorzy.

Po australijskim podium w piątek trener Biało-Czerwonych Stanisław Chomski nie tracił dobrego humoru. - Dziś usłyszmy Mazurka Dąbrowskiego - mówił, stojąc przed kamerami Eurosport, ale gdy ta sama kamera przeniosła się na tor, to obrazki już nie były tak ciekawe.
Co za kłopoty Bartosza Zmarzlika
Po dwóch seriach mieliśmy uczucie deja vu. Australiczycy na czele, a Polacy z problemami. Sposób na Bartosza Zmarzlika znaleźli nawet tacy zawodnicy, jak Jan Kvech czy Kai Huckenbeck, czyli rezerwowi cyklu. Zmarzlik przegrywał starty, a na dystansie nie był tak szybki, jak w piątek. 6-krotny mistrz świata, który w piątek rządził i dzielił, w sobotę zaczął tak źle, że nie był w stanie wygrać najsłabiej obsadzonego szóstego biegu. Niewykluczone, że silnik z piątku już nie był taki mocny. Choć komentujący te zawody Piotr Protasiewicz (były zawodnik, obecnie trener Betard Sparty Wrocław) spekulował, że inaczej przygotowano nawierzchnię, co wymaga zmiany konfiguracji.
Zostawmy jednak te analizy, bo należy się słowo komentarza o jeździe dwóch pozostałych Polaków. Patryk Dudek po dwóch startach miał na koncie 1 punkt, czyli gorzej niż w piątek, a Kacper Woryna zaczął od trójki, ale w drugim starcie przyjechał trzeci.
Zmarzlik zmienił motocykl
Zmarzlik po dwóch startach z punktowym deficytem, w trzecim musiał wygrać, żeby zachować szansę na bezpośredni awans do finału. I Zmarzlik to zrobił. Tym razem jego motocykl (Polak przesiadł się na drugą maszynę) był idealnie sklejony z torem. Zmarzlik z czwartego pola wyjechał nieźle, a na 10 metrze dostał turbo-przyspieszenia i rywale już nic nie mogli zrobić. W tej sytuacji polscy kibice w Manchesterze i przed telewizorami mogli już tylko trzymać kciuki za to, żeby następne starty Zmarzlika były identyczne. Inna sprawa, że jak się spojrzało po trzeciej serii na przejściową klasyfikację, to nagle okazało się, że Kvech z Huckenbeckiem rozdają karty. W piątek najsłabsi, w sobotę byli nie do poznania.
Przed ostatnią serią rundy zasadniczej już wiedzieliśmy, że przebudzenie Zmarzlika nie wystarczy do tego, by wjechać bezpośrednio do finału. Michael Jepsen Jensen, wygrywając 16. bieg odebrał Zmarzlikowi tę szansę. Inna sprawa, że naszego zawodnika w tym momencie bardziej martwiło to, że w swoim czwartym starcie przyjechał daleko za Bradym Kurtzem. Już wtedy Zmarzlik wiedział, że jeśli chce wygrać zawody, to musi jeszcze poszukać jakiejś ekstra prędkości. Zresztą nasz zawodnik mógł się utwierdzić w tym przekonaniu, kiedy skończył rundę zasadniczą przegranym biegiem z Maxem Fricke.
Pierwszy raz w tym sezonie
Jakby nie było pierwszy raz w tym sezonie Zmarzlik nie awansował bezpośrednio do finału. Komentatorzy zauważyli, że może to i dobrze, skoro dotąd Zmarzlik przegrywał finały mimo bezpośredniego awansu. W każdym razie bieg ostatniej szansy nie kosztował Zmarzlika zbyt wiele. Wyjechał ze startu ostatni, ale potem szybko uporał się z rywalami na trasie i było jasne, że w finale znów będzie ciekawie.
- Polecą iskry - mówili eksperci Eurosportu przed finałem Grand Prix w Manchesterze. Bartosz Zmarzlik tym razem, inaczej niż w piątek, nie wybierał pola startowego jako pierwszy. Wręcz przeciwnie, dostał to, co mu zostało. I zrobił show, jakiego dawno nie było. W pewnym momencie Zmarzlik był pierwszy, ale Brady Kurtz wydarł mu pierwsze miejsce i to on jest nowym liderem cyklu. Zmarzlika wyprzedził jeszcze Jepsen Jensen. - To wyścig sezonu - ryczeli komentatorzy.







![Lemański rozbił Bułgarów zagrywką. Pięć asów w meczu Ligi Narodów [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N215N2ODRSMQU-C401.webp)


![Polski mur nad siatką. Najlepsze bloki z meczu z Bułgarią [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N213CA1CM6W4U-C401.webp)

