Wiktor Przyjemski, Maksymilian Pawełczak, Kevin Małkiewicz i Antoni Mencel to czwórka polskich żużlowców, która awansowała do cyklu Speedway Grand Prix 2. Każdy z nich chciałby za nieco ponad dwa miesiące cieszyć się z sukcesu jakim byłby medal.
W piątek cykl SGP2 został zainaugurowany na torze w szwedzkiej Malilli. Faworytem ekspertów i kibiców był Przyjemski, który dwa lata temu sięgał po złoto, a przed rokiem musiał ustąpić miejsca Nazarowi Parnickiemu. Zawodnik Abramczyk Polonii Bydgoszcz rozpoczął turniej od trzech indywidualnych zwycięstw, ale następnie dwa słabsze biegi sprawiły, że nie awansował bezpośrednio do finału. Swojej szansy szukał w biegu półfinałowym i ją bez problemu wykorzystał.
Wiktor Przyjemski wygrał pierwszą rundę SGP2. Polak rozpoczął marsz po złoto
W decydującym pojedynku stanął pod taśmą z trójką Duńczyków - Mikkelem Andersem, Villadsem Nagelem i Williamem Drejerem. Polak świetnie wystartował z trzeciego pola i pomknął po turniejowe zwycięstwo prosto do mety. Drugi do mety przyjechał Andersen, a trzeci Nagel.
Nieco słabiej wypadli pozostali reprezentanci Polski. Problemy na początku zawodów miał Maksymilian Pawełczak, który skończył jednak zawody na 8. miejscu. Nieco wyżej, bo na 5. pozycji uplasował się Kevin Małkiewicz, który ma czego żałować. Zawodnik Bayersystem GKM Grudziądz był nawet blisko, aby bezpośrednio zameldować się w finale, ale trzecie miejsce w 17. biegu przekreśliło jego szanse. W półfinale z kolei był niezwykle szybki, ale lepszy od niego okazał się Drejer. Najsłabiej z Polaków wypadł Mencel, który na swoim koncie zapisał 5 "oczek" i skończył rywalizację na 12. miejscu.
W poprzednich latach cykl SGP2 transmitowany był w telewizji. Niestety dla kibiców, ale w tym roku na młodzieżowym czempionacie nie ma kamer. To oznacza, że fani speedwaya są zdani na relacje kibiców, którzy obecni są na stadionie.
Druga runda cyklu SGP2 odbędzie się 31 lipca w Łodzi. Z kolei nowego mistrza świata poznamy 11 września w duńskim Vojens.












