Niepokojące informacje ws. Polaka. Są obawy, dostanie ultimatum
Trener Piotr Baron zdjął kibicom uśmiech z twarzy, kiedy po finale stwierdził, że Patryk Dudek może nie powtórzyć tak rewelacyjnego sezonu. - Wrócił do Grand Prix. Rynek tunerski jest podły - mówił Baron. Polak zdobył w tym roku worek złotych medali, a w PGE Ekstralidze skuteczniejszy od niego był jedynie Bartosz Zmarzlik. Teraz pojawiła się obawa, że Dudek tak szybkiego sprzętu już nie dostanie. Niedługo zresztą ma odbyć rozmowę z jednym ze swoich tunerów. Podczas niej ma usłyszeć ultimatum.

W 2023 roku niewielu postawiłoby pieniądze na to, że dwa lata później Patryk Dudek będzie znajdował się de facto w życiowej dyspozycji. Polak dopiął swego i wrócił do cyklu Grand Prix, zgarniając przy okazji worek złotych medali w zawodach rangi mistrzostw Polski czy Europy.
Dudka i Hollowaya czeka poważna rozmowa
Dudek jako jeden z nielicznych postawił w minionym sezonie na współpracę z kilkoma tunerami na raz. Najpierw rozpoczął jazdę na jednostkach Flemminga Graversena i Finn Rune Jensena, a następnie w ramie pojawiły się również silniki Ashleya Hollowaya. To właśnie w tym miał tkwić sekret wystrzałowej formy Dudka. Polak był drugim zawodnikiem PGE Ekstraligi ze średnią 2,36 pkt/bieg, czym walnie przyczynił się do złota w Toruniu.
Jak już wyżej wspomnieliśmy, 33-latek wrócił do Grand Prix i znów powalczy o tytuł mistrza świata. Pojawiła się jednak obawa, a całą spiralę swoją wypowiedzią nakręcił Piotr Baron. Trener nie jest przekonany, że Dudek otrzyma tak samo szybkie silniki w przyszłym roku właśnie ze względu na powrót do jazdy w indywidualnych mistrzostwach świata. Holloway w 2026 roku będzie miał aż pięciu klientów w GP. Będą to Dudek, Kurtz, Bewley, Woffinden i Lambert.
Niedługo będziemy o tym rozmawiać i muszą zdecydować. Drzwi mają zawsze otwarte, ale nie mogę dać od siebie stu procent, jeśli wiem, że do kolejnego wyścigu może wyjechać na jednostce innego tunera. Z perspektywy mojego biznesu nie miałoby to sensu. Pracuję tak od 5 lat
Holloway chce pracować z Dudkiem na wyłączność
Brytyjski tuner wyjaśnił swoją perspektywę. - Z drugiej strony nie robiłbym problemów, gdyby zechciał poszukać czegoś na innych silnikach, co pozwoliłoby dojść nam do porozumienia z naszym sprzętem. Chcę widzieć, że ktoś daje od siebie sto procent, bo my poświęcamy całą swoją energię. Wszystko zależy od Patryka i jego teamu. Musimy wybrać kierunek i stworzyć plan działania - podkreśla w rozmowie z Mateuszem Kędzierskim.
- W tym roku posiadali dwa moje używane silniki z 2023 roku. W najgorszym scenariuszu Patryk będzie miał do dyspozycji te dwa silniki, na których jeździł w tym roku. Chciałbym współpracować z nim na wyłączność. One były w bardzo dobrym stanie. Patryk zaczął na nich jeździć mniej więcej na przełomie od kwietnia lub maja. Poza tym wcześniej testowali rozwiązania od innych tunerów - kwituje.
Zobacz również:










![O której godzinie mecz Legia - Piast? Gdzie oglądać? [TRANSMISJA NA ŻYWO]](https://i.iplsc.com/000M2781QG2WFERN-C401.webp)

