Falubaz potwierdza, jest porozumienie. Gwiazdor podpisał nową umowę
Leon Madsen, dwukrotny wicemistrz globu wraca po roku przerwy jako stały uczestnik cyklu Grand Prix. Starty w indywidualnych mistrzostwach świata wymagają ogromnych nakładów finansowych, a tym bardziej po ostatnich cięciach wynagrodzeń. Duńczyk podpisał właśnie nową umowę, jeśli chodzi o jazdę w GP. - Ta współpraca to kolejny krok w budowaniu wizerunku Zielonej Góry jako stolicy polskiego żużla - czytamy w komunikacie.

- Zielona Góra i Leon Madsen łączą siły! Miasto Zielona Góra oficjalnym partnerem zawodnika w cyklu Grand Prix 2026 - taki nagłówek opublikował klub z Zielonej Góry na swoim profilu społecznościowym. Duńczyk wraca po roku przerwy do jazdy w mistrzostwach świata. Nowa umowa sponsorska spadła mu niemalże z nieba. Szczególnie po ostatnich zmianach w GP.
Madsen ambasadorem Zielonej Góry. Cenny zastrzyk w obliczu drastycznych cięć
Zawodnicy zarobią teraz znacznie mniej, bo organizatorzy zaoszczędzą na puli nagród w przekroju całego sezonu około 1,5 miliona złotych. Dla Madsena będzie to cenny zastrzyk, a dla miasta reklama podczas najważniejszych zawodów żużlowych.
- Lider Stelmetu Falubazu Zielona Góra w sezonie 2026 będzie reprezentował barwy Zielonej Góry na elitarnych torach w ramach cyklu Speedway Grand Prix. Jeden z najbardziej utytułowanych zawodników na świecie zostanie oficjalnym ambasadorem marki miasta Zielona Góra podczas wszystkich rund prestiżowego cyklu Grand Prix - od Landshut, przez Pragę, Wrocław, Rygę, aż po wielki finał - czytamy w komunikacie.
Kibice domagają się innego podpisu
- W ramach zawartego porozumienia, logotyp miasta Zielona Góra zostanie wyeksponowany w najbardziej kluczowych miejscach u zawodnika. Szczegóły współpracy podczas spotkania z naszym zawodnikiem, w imieniu Prezydenta Miasta Marcina Pabierowskiego, omówił wiceprezydent Paweł Tonder. Ta współpraca to kolejny krok w budowaniu wizerunku Zielonej Góry jako stolicy polskiego żużla - napisano.
Kibice przyjęli tę wiadomość z uśmiechem na twarzy, ale jednocześnie pytają o inny podpis. Chodzi o ten pod kontraktem na sezon 2027. Madsen był w zeszłym roku najskuteczniejszym zawodnikiem Falubazu. I choć de facto zawalił pierwsze kluczowe mecze, co zaważyło na braku awansu do play-off, to nikt w Zielonej Górze nie wyobraża sobie odejścia Duńczyka. Na formalności będzie jednak trzeba jeszcze trochę poczekać.
Zobacz również:











