Zmarzlik stawia sprawę jasno. Chce odzyskać stracony tytuł
W sobotę w Łodzi odbędzie się PGE IMME, czyli międzynarodowe mistrzostwa PGE Ekstraligi. To pierwsza w tym roku konfrontacja Bartosza Zmarzlika ze swoimi wielkimi rywalami jak Brady Kurtz czy Artiom Łaguta. Polak zrobi wszystko, aby wygrać te prestiżowe zawody i z przytupem zacząć sezon. Przed rokiem dość niespodziewanie stracił tytuł.

PGE IMME w Łodzi to pierwsze w tym roku zawody, w których spotka się światowa czołówka. Stawka zawodników z pewnością niczym nie odbiega od poziomu znanego z cyklu Grand Prix. Tym bardziej więc jest to prestiżowa impreza dla zawodników, którzy będą chcieli pokazać się z najlepszej strony.
Zmarzlik chce odzyskać tytuł
W historii tego turnieju najwięcej zwycięstw odniósł nie kto inny jak Bartosz Zmarzlik. Mistrz świata wygrywał aż pięć razy. Przed rokiem niespodziewanie stracił tytuł na rzecz Michaela Jepsena Jensena. W tym roku Polak ma chrapkę na to, aby znów wygrać i "zameldować się" rywalom u progu sezonu.
Wszyscy z pewnością będą spoglądać na rywalizację Zmarzlika z Bradym Kurtzem, który jest okrzyknięty jego największym rywalem w kontekście walki o mistrzostwo świata. Obaj zawodnicy mają za sobą już sporo treningów i startów w różnych towarzyskich zawodach. W ciemno można założyć, że na turniej w Łodzi wyciągną to, co aktualnie mają najlepsze w swoich warsztatach. Testy testami, ale tutaj taryfy ulgowej nie będzie.
Zmarzlik faworytem, ale wygrać może prawie każdy
Dla żużlowych kibiców ten turniej rozgrywany przed startem sezonu ligowego to nie lada gratka. Zmarzlik jest wielkim faworytem do wygrania, ale stawka jest na tyle mocna, że zasadniczo każdego stać na triumf w tych zawodach.
Na koniec dodajmy, że pula nagród w tych zawodach przekroczy 100 tysięcy złotych. Nie są to stawki, które gwiazdy zarabiają startując w meczach ligowych PGE Ekstraligi, ale to nie w tym wszystkim jest najważniejsze. Najlepsi zawodnicy tych zawodów z pewnością zyskają przewagę psychologiczną przed zbliżającymi się rozgrywkami.











