Zaskakujący ruch Motoru. To koniec tajemnicy, już wszystko jest jasne
Marketingowcy Orlen Oil Motoru Lublin po raz kolejny udowadniają, że w PGE Ekstralidze nie mają sobie równych. Zamiast nudnej sesji zdjęciowej w studiu, klub zaprezentował nowe barwy na sezon 2026 prosto z hiszpańskiej Marbelli, przechadzając się na… torze wyścigowym. Jedno jest pewne: na strojach "Koziołków" szykuje się potężna rewolucja wizualna.

Ekipa z Lublina przebywa właśnie na intensywnym zgrupowaniu w słonecznej Hiszpanii. Do tej pory zawodnicy szlifowali kondycję głównie na rowerach, jednak przyszedł czas na zmianę dyscypliny i mocniejszy ryk silników. Żużlowcy wskoczyli na motocykle wyścigowe, przy okazji realizując obietnicę złożoną kibicom.
"Unikalny sposób" prezentacji Motoru Lublin
Zarząd Motoru na czele z prezesem Jakubem Kępą słynie z tego, że dba o detale promocyjne. Jeszcze przed wylotem do Hiszpanii klub zapowiadał, że za pomocą strojów treningowych uchyli rąbka tajemnicy dotyczącej wyglądu kevlarów na sezon 2026. Słowa dotrzymano, i to z wielkim przytupem.
Nowy wzór został "przetestowany" w bojowych warunkach na torze wyścigowym, co nadało całej akcji niesamowitej dynamiki. To pokazuje jedno, że w marketingu Motoru jest wyjątkowa spójność.
Zrzucenie korony, uderzenie w czerń
Pierwsze wnioski po obejrzeniu nowych strojów? To absolutna rewolucja. Z kevlarów Motoru zniknął dominujący przez ostatni sezon kolor złoty. Powód wydaje się oczywisty, bo tytuł drużynowego mistrza Polski powędrował do PRES Grupy Deweloperskiej Toruń. Lublinianie przyjęli to z klasą, "oddając" złoto, ale w zamian postawili na bardzo agresywną i mroczną czerń.
Nowe stroje wyglądają drapieżnie i bojowo, co idealnie wpisuje się w narrację drużyny, która chce za wszelką cenę odzyskać mistrzowski tron.
Dwa komplety i hit na inaugurację
Zaprezentowany w Marbelli strój to dopiero połowa niespodzianek. Należy pamiętać, że od sezonu 2026 każda ekipa PGE Ekstraligi ma obowiązek posiadania dwóch różnych kompletów kevlarów. Na oficjalną, żużlową wersję pierwszego wzoru oraz ujawnienie tego drugiego kibice będą musieli jeszcze chwilę poczekać.
Czasu na domykanie marketingowych spraw jest coraz mniej, bo start najlepszej żużlowej ligi świata zbliża się wielkimi krokami. Już w pierwszej kolejce (10-12 kwietnia) dojdzie do absolutnego hitu, gdyż Orlen Oil Motor Lublin podejmie na własnym torze nowych mistrzów Polski, Apatora Toruń. Ubrani w czerń gospodarze będą żądni natychmiastowego rewanżu.












