Zaczęła się walka o nowy kontrakt. Rosjanin stawia sprawę jasno
Sezon 2026 będzie bardzo ważny dla Vadima Tarasienko. Rosjanin z polskim paszportem musi walczyć o nowy kontrakt w GKM-ie Grudziądz. Tamtejsi działacze od jakiegoś czasu przyjęli zasadę, że co roku wymieniają najsłabsze ogniwo. Spośród seniorów drużyny Tarasienko jest tym, który musi się mocno wykazać, aby za parę miesięcy nie szukać nowego miejsca pracy. Już zresztą podjął w tę stronę odpowiednie kroki.

Vadim Tarasienko od sezonu 2022 jest zawodnikiem GKM-u Grudziądz. Do tej pory solidnie wywiązywał się z roli zawodnika drugiej linii. Aspiracje klubu jednak rosną, więc Rosjanin musi ostro zawalczyć o swoje miejsce w drużynie.
Ważne zmiany w teamie Tarasienko
Trzeba przyznać, że otwarcie sezonu wygląda naprawdę obiecująco u tego zawodnika. Pierwsze mecze sparingowe poszły po jego myśli. Tarasienko z pewnością był do tej pory jedną z bardziej wyróżniających się postaci grudziądzkiej drużyny.
Okazuje się, że zimą zdecydował się na pewne zmiany w teamie. - W tym sezonie pojawił się u mnie nowy mechanik. Chcemy lepiej podzielić się obowiązkami. Do tego oczywiście dokupiony nowy sprzęt - zdradził w rozmowie z Ekstraliga.pl.
Tarasienko uzbroił się więc w sprzęt i team po zęby, ale trudno się dziwić. Zeszłoroczny sezon w jego wykonaniu był przyzwoity (średnia 1,733 pkt./bieg), ale do zachowania miejsca w GKM-ie na sezon 2027 to może być za mało.
GKM za parę miesięcy zdecyduje co dalej
Strategia działaczy od jakiegoś czasu jest taka, że co roku wymieniają najsłabsze ogniwo. W czasie ostatniego okresu transferowego do drużyny dołączył Maksym Drabik. Jeśli w klubie będą konsekwentni w swojej strategi, to za parę miesięcy trzeba będzie wskazać kolejne najsłabsze ogniwo.
Pierwsze kolejki sezonu pokażą więc, kto może być pewny swego i będzie miał mocną pozycję negocjacyjną. Nie ulega wątpliwości, że dobre wejście w rozgrywki i podniesienie średniej z zeszłego roku to coś, co może Tarasience realnie pomóc utrzymać miejsce w zespole.











