Wskazał kandydata numer 1 do spadku. Kibice Włókniarza Częstochowa będą zaskoczeni
O Włókniarzu Częstochowa mówi się nie inaczej, jak o drużynie, która ma solidny skład, ale na środek tabeli Metalkas 2 Ekstraligi, a nie na rywalizację w PGE Ekstralidze. - Są słabsi nawet od ROW-u Rybnik, który w 2025 zleciał z hukiem. Przegrają wszystkie mecze - eksperci nie dają Włókniarzowi żadnych szans. Głos ws. zabrał były trener zespołu. Prosto z mostu wypalił, co sądzi o składzie i szansach Włókniarza. Zaskoczył już w pierwszym zdaniu. Naprawdę to powiedział.

Piotr Żyto w 2025 spadł z PGE Ekstraligi z drużyną INNPRO ROW-u Rybnik. Teraz kreśli scenariusz dla Włókniarza Częstochowa, gdzie szkoleniowcem był ponad dekadę temu. - Włókniarz spadnie? Nie odważę się tego powiedzieć na głos - mówi nam na przywitanie.
"ROW Rybnik też miał zlecieć z hukiem"
- Jasne, że skład Włókniarza odbiega od innych. Nie ma tam żadnych armat, a za to zawodników drugiej linii jest aż nadto. Jednak, jak ta drużyna weźmie się do roboty, a jeden, czy dwóch żużlowców z tej drugiej linii wypali i zrobi coś ekstra, to jeszcze będzie ciekawie - zapowiada Żyto.
- O ROW-ie też mówiło się, że spadnie i tak się stało - kontynuuje szkoleniowiec. - Nie był to jednak spadek z hukiem i blamaż. I nadal twierdzę, że przy dobrych układach mogliśmy się uratować. Dwumecz z Falubazem w play-down przesądził. To pierwsze spotkanie, gdzie przy uniknięciu błędów mogliśmy wypracować 10, może 12 punktów zaliczki. Jakbyśmy to zrobili, to bylibyśmy nadal w elicie.
Na papierze źle to wygląda. Jest jednak szansa dla Włókniarza
Żyto nie chce przekreślać szans Włókniarza nawet pomimo tego, że zdaniem fachowców Częstochowa na papierze wygląda gorzej nawet od Rybnika. ROW miał, chociaż Maksyma Drabika, a w obecnej kadrze Włókniarza próżno szukać zawodnika z potencjałem na lidera. - Tungate czy Lidsey mają papiery na dobrą jazdę, więc aż tak źle nie jest - zauważa nasz rozmówca.
- Oczywiście na papierze Włókniarz wygląda najgorzej z wszystkich i jakby mi ktoś kazał na twardo wytypować spadkowicza, to pewnie wskazałbym na ten zespół. Z drugiej strony takie prognozy nigdy nie są pewne. Wystarczy wspomnieć mecz ROW-u z Włókniarzem z 2025, gdzie Włókniarz prowadził, ale dwie kontuzje zawodników z Częstochowy odwróciły losy meczu i nikt mi nie wmówi, że w sezonie 2026 coś takiego się nie powtórzy - komentuje Żyto.
Wskazał drużynę, która może spaść zamiast Włókniarza
Zasadniczo szansę dla Włókniarza Żyto opiera na przekonaniu, że ktoś w składzie tej drużyny wystrzeli z formą, że któryś z rywali posypie się przez kontuzje, że Częstochowa będzie miała trochę (a może nawet tonę) szczęścia, wreszcie, że stanie się cud.
- Tak mniej więcej można to spuentować, ale dodałbym do tego jeszcze jedno. Bo ja wciąż nie wiem, co stanie się ze Stalą Gorzów. Ta otoczka wokół tego klubu nie jest najlepsza. Tam cały czas krąży temat pieniędzy, a wiemy, co to znaczy. Poślizgi w płatnościach, czy wręcz brak pieniędzy, mogą załatwić każdy klub. Jeśli Stal załatwiła problem, to dobrze. Jeśli nie, to jest szansą dla Włókniarza - kończy Żyto.












