Wielki talent Stali Gorzów zachwyca. Pokazał plecy gwieździe polskiej ligi
Gezet Stal Gorzów zdecydowanie wygrała derbowy sparing na torze w Zielonej Górze. Choć to dopiero przedsezonowe zmagania, to skala zwycięstwa gorzowian może zaskakiwać. Szczególnie, że oba zespoły wystąpiły w najmocniejszych składach. Kibiców Stali najbardziej powinna cieszyć postawa Adama Bednara i Mathiasa Pollestada. Czech pokazał plecy nawet Leonowi Madsenowi, liderowi Stelmet Falubazu. Teraz przed Bednarem najważniejszy sezon w dotychczasowej karierze.

Stelmet Falubaz w swoim drugim domowym sparingu potwierdził swoje problemy w okresie przygotowawczym. Świeżo upieczony trener Grzegorz Walasek mówił otwarcie, że jego zespół ma kłopoty m.in. z dobrym wyjściem ze startu. Dotkliwa porażka z Gezet Stalą tylko to potwierdziła.
Bednar pokazał plecy Madsenowi w Zielonej Górze
Derbowy trening punktowany odbył się w najmocniejszych składach. Gorzowianie czuli się jak u siebie, choć starcie rozegrano w Zielonej Górze. Stal wygrała aż 52:37, nie mając praktycznie żadnego słabego punktu. Rezultat liderów nie cieszy jednak tak bardzo, jak postawa tych najmłodszych w składzie. Dobrze spisał się duet Oskara Palucha z Hubertem Jabłońskim, ale to nie wszystko.
Show skradli przede wszystkim Adam Bednar i Mathias Pollestad. Czech zdobył 9 punktów w 6 startach, pokonując chociażby Leona Madsena. Tego dnia z Duńczykiem wygrał tylko on oraz Anders Thomsen. Pollestad zdobył za to punkt mniej, ale miał też mniej wyjazdów na tor. Norweg również nie brał jeńców, wygrywając z kolejnym z liderów rywali, Przemysławem Pawlickim.
Stal Gorzów właśnie po to go zakontraktowała
Ma to o tyle duże znacznie, że przed Bednarem najważniejszy sezon w dotychczasowej karierze. 18-latek nie miał jeszcze szansy regularnych startów w drużynie ligowej w Polsce. Jeśli będzie w tak wysokiej formie, to szybko ulegnie to zmianie, a sam Bednar będzie mógł na dłużej pozostać w wyjściowym składzie 9-krotnych mistrzów Polski. Po to zresztą był kontraktowany, gdy już w wieku 16 lat siedział obok Bartosza Zmarzlika na konferencji prasowej, podpisując umowę sponsorką z Orlenem.
Dla Stali na ogół to świetna predykcja, bo punkty tych najmłodszych będą niezwykle cenne. W Gorzowie chcą za wszelką cenę zmazać plamę z zeszłego roku i tym razem uniknąć barażów. Większość ekspertów skazała ich jednak na siódmą pozycję, co zwiastowałoby powtórkę z rozrywki. Teraz sztab i zawodnicy muszą zrobić wszystko, by zagrać fachowcom na nosie.











