Przełomowe wieści, już wszystko jasne. Taki jest plan gwiazdy ligi
Świetne wieści napływają z Leszna tuż przed startem sezonu. W klubie już nikt nie ma obaw o to, czy Janusz Kołodziej będzie gotowy na czas po uciążliwej operacji i rehabilitacji kolana. Unia szykuje się już do wyjazdu na tor, a wraz z całą drużyną pierwsze kółka będzie kręcił jej kapitan. Znamy plany zawodnika na przygotowania do ligowej rywalizacji.

O zdrowie Janusza Kołodzieja martwił się w ostatnim czasie chyba każdy kibic Unii Leszno. Doświadczony zawodnik nękany jest przeróżnymi kontuzjami, a od niego przecież mają zależeć losy beniaminka w sezonie 2026. W końcu mówimy o liderze zespołu. Wieści, jakie napływają z Leszna są jednak pozytywne.
Janusz Kołodziej gotowy na start sezonu
Tegorocznej zimy żużlowiec zmagał się przede wszystkim z kolanem, które po sezonie 2025 było operowane. Mówimy nie o byle jakim zabiegu, bo rekonstrukcji więzadeł krzyżowych. Od operacji minęło sześć miesięcy, a w Lesznie mogą odetchnąć z ulgą, bo doświadczony zawodnik jest gotowy na start sezonu.
W ostatnim czasie Kołodziej miał okazję sprawdzić się w iście bojowych warunków. Trenował m.in. na nartach biegowych podczas zgrupowania swojej drużyny. Ma już za sobą pierwsze jazdy na motocrossie i quadzie. Z kontuzjowanym kolanem było wszystko w najlepszym porządku, więc podobnie powinno być na motocyklu.
Tak Kołodziej zacznie sezon 2026
Drużyna Unii Leszno szykuje się do wyjazdu na tor. To ma nastąpić w ciągu dwóch najbliższych tygodni. Wstępnie w klubie planują pierwsze próbne jazdy na domowym obiekcie 12 lub 13 marca. Prognozy pogody są optymistyczne. Gdyby jednak coś poszło nie tak, to podopieczni Rafała Okoniewskiego mogą skorzystać z gościnności rodziny Pavlić i udadzą się na treningi do Gorican. Oczywiście w pierwszych sesjach treningowych udział weźmie Kołodziej.
Były mistrz Polski ma także wystąpić w meczach sparingowych i Memoriale Alfreda Smoczyka. Ten rok ma być dla niego podporządkowany przede wszystkim pod starty w Unii, dlatego żużlowiec będzie ograniczał inne starty, aby unikać ryzyka kontuzji i być w pełni dyspozycyjnym dla swojej drużyny.











