Prezes Motoru Lublin wyznaje. To już przesądzone. Na jaw wychodzą nowe fakty
To już pewne, że w PGE Ekstralidze od sezonu 2026 będzie można korzystać z zagranicznego juniora. Kontrowersyjny przepis wchodzi w życie zaledwie kilka lat po wprowadzeniu kolejnych regulacji szkoleniowych. Teraz polskich zawodników zastąpią zagraniczne perełki. - Byłem jedynym prezesem w Ekstralidze, który był temu przeciwny - zaznacza Jakub Kępa dla Radia Freee. Prezes Motoru Lublin wyraził się jasno wobec zmian w lidze.

Kilka zespołów PGE Ekstraligi ma zamiar wykorzystać nowy przepis. Z możliwości użycia zagranicznego juniora skorzysta na pewno Betard Sparta Wrocław, Gezet Stal Gorzów i Fogo Unia Leszno.
Kępa był przeciwny zagranicznemu juniorowi w PGE Ekstralidze
Nie wiadomo, co z Orlen Oil Motorem Lublin, który stracił w ostatnim okienku transferowym Wiktora Przyjemskiego. Najlepszy junior ligi zszedł klasę niżej, więc naturalnie na pozycji młodzieżowej powstała spora wyrwa. Docelowo zalepić ma ją Bartosz Jaworski, tworząc parę z Bartoszem Bańborem.
Klub zabezpieczył się jednak, kontraktując utalentowanego Svena Cerjaka. Słoweniec dopiero rozpoczyna swoją karierę, a już może zadebiutować w Ekstralidze. - Nie mówię nie. Natomiast byłem jedynym prezesem w Ekstralidze, który był temu przeciwny. Chciałbym w końcu stawiać na wychowanka, którego mamy (Jaworski - przyp. red.) - mówi Jakub Kępa.
Prezes Motoru wyraził się jasno. - Mamy też kilku dobrze zapowiadających się chłopaków w szkółce, więc nie ukrywam, że wolałbym, żeby jeździli polscy juniorzy, bo musimy też o nich dbać. Wyznaję zasadę, że nie musimy ratować światowego żużla, bo nikt dwie, trzy czy cztery dekady temu nie martwił się Polakami, tylko każdy dbał o siebie. Są inne metody. To nie my powinniśmy ratować światowy żużel, tylko promotorzy mistrzostw świata - podkreśla.
Motor Lublin ma nie stracić na sile
Eksperci zdążyli zauważyć, że Motor tracąc trzy mocne ogniwa (Holder, Kubera i Przyjemski) może mieć problem z szóstym awansem z rzędu do finału rozgrywek. - Jak popatrzymy sobie, rok do roku wstecz, to zawodnicy, którzy przychodzili do Lublina zawsze się odbudowywali. W mojej ocenie formacja seniorska jest na bardzo podobnym poziomie, a wręcz myślę, że będzie się lepiej sprawować niż ta czwórka seniorów z zeszłego roku - tłumaczy
- Martin Vaculik, który nie schodzi ze średnią poniżej 2 pkt/bieg. Kacper Woryna, w którym drzemie ogromny potencjał. Oby gdzieś tam utrzymał to ciśnienie jeżdżąc w Grand Prix. Tutaj więc naprawdę nie tracimy na sile. Może mamy, nie nazwałbym tego osłabieniem, ale mniejszy kaliber na formacji juniorskiej, ale popatrzmy sobie na pozostałe zespoły ekstraligowe. Tam też nie ma aż takich juniorów... Wchodzi junior zagraniczny. Tutaj jest tak naprawdę niewiadoma, jak oni odnajdą się w PGE Ekstralidze - kwituje sternik 3-krotnych mistrzów Polski.
Zobacz również:











