Potwierdziły się sensacyjne doniesienia. To jego miejsce może zająć Bartosz Zmarzlik
Bartosz Zmarzlik jest o krok od dogadania się z Betard Spartą Wrocław na sezon 2027. Orlen Oil Motor Lublin jeszcze ma miesiąc, może dwa na to, by spróbować spełnić warunki Zmarzlika, ale będzie to trudne. Tymczasem w Sparcie już zaczynają meblować skład. Wszyscy myślą, że na przyjściu Zmarzlika straci Artioma Łaguta, ale z naszych informacji wynika, że to nieprawda. Jest inny, zdecydowanie mocniejszy kandydat do skreślenia.

Betard Sparta Wrocław jest coraz bliżej pozyskania Bartosza Zmarzlika i podpisaniem z 6-krotnym mistrzem świata kontraktu na 2026 rok. Tymczasem nie ustają spekulacje, czyje miejsce zajmie Zmarzlik w składzie Sparty. Opinia publiczna ma swojego faworyta.
Łaguta nie jest kandydatem numer 1 do skreślenia
Artiom Łaguta jest określany, jako numer 1 do skreślenia w Sparcie po przyjściu Bartosza Zmarzlika. Z naszych informacji wynika jednak, że nic nie jest przesądzone. To ma sens, bo prezes i biznesmen Andrzej Rusko, to wytrawny gracz. On nie skreśliłby nikogo przed startem ligi. I nie ma znaczenia to, że ostatnie wpisy Łaguty w mediach społecznościowych były co najmniej dziwne.
Od jednego z naszych rozmówców słyszymy, że Zmarzlik na pewno zajmie miejsce jednego z dwóch polskich zawodników, ale prędzej będzie to Maciej Janowski niż Łaguta. Wiele będzie zależało od tego, jak obaj rozpoczną sezon 2026 i jak zachowa się Łaguta, gdy inne kluby zarzucą go ofertami.
W takiej sytuacji Janowski nie ma żadnych szans
Jeśli Janowski będzie jechał równie słabo, jak w minionych rozgrywkach, a Łaguta przyjdzie do prezesa Rusko i będzie chciał rozmawiać o nowym kontrakcie, to Janowski nie ma szans. Pozostaje pytanie, czy Łaguta będzie chciał to zrobić. Bo jeśli prezes Rusko nie będzie wiedział, czy i jakie oferty ma Łaguta, to nie będzie w stanie usiąść z nim do stołu i złożyć konkurencyjnej oferty.
Wydaje się jednak, że Łaguta niczego nie ryzykuje, porównując propozycje innych klubów z tym, co może mu zaoferować Sparta. Może tylko na tym zyskać. Sparta ma budżet sięgający 37 milionów, więc pokusa, żeby zbudować galaktyczny skład, jest bardzo duża. Jakby dołożyć Zmarzlika do zestawu z Łagutą i Bradym Kurztem, to wyszłaby mieszanka wręcz wybuchowa. To byłaby drużyna, której nie zatrzymałby nikt. Prezes Rusko doskonale zdaje sobie z tego sprawę. Jeśli miałby urzeczywistnić wizję za cenę podwyżki dla Łaguta, to niewykluczone, że nie oparłby się pokusie.
Dwie niewiadome w składzie Sparty Wrocław
Najgorszy scenariusz dla Sparty jest taki, że Motor bardzo szybko zareaguje na stratę Zmarzlika i uderzy do Łaguty jeszcze przed startem ligi. Wtedy Sparta nie będzie mogła czekać. Będzie musiała działać, zanim Łaguta z Janowskim wyjadą na tor. Jeśli rolę będą grały czynniki sportowe, to los Janowskiego wydaje się przesądzony. To jego poświęcą, a kontrakt Łaguty zostanie przedłużony na kolejny sezon.
Wyjaśnijmy też od razu, że nie ma takiej możliwości, by Sparta pozbyła się obu polskich seniorów. Jednego musi zatrzymać, bo na rynku nie ma już żadnych ciekawych opcji, jak idzie o krajowych zawodników. A Sparta musi mieć trzech polskich seniorów, by móc wstawić do składu zagranicznego juniora Mikkela Andersena.
Skład Sparty na 2027 może wyglądać tak: Zmarzlik, Kurtz, Bewley (w razie obniżki formy inny zagraniczny zawodnik), Janowski lub Łaguta, Krawczyk (U24), Andersen, Kowolik.









![Villarreal - Real Madryt. O której godzinie i gdzie obejrzeć? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000M85SNMPN84YJS-C401.webp)


