Polak wraca po ciężkiej kontuzji. Rozwiał wątpliwości. Kibice odetchnęli z ulgą
Kibice Fogo Unii przez całą zimę martwili się, co będzie ze zdrowiem Janusza Kołodzieja. Kapitan drużyny z Leszna w poprzednim sezonie miał problemy z barkiem, a po jego zakończeniu poważnie uszkodził kolano. Kołodziej musiał poddać się rekonstrukcji więzadeł krzyżowych. Zważając na wiek i skomplikowany uraz, istniały obawy, że może nie zdążyć na start sezonu. Miejscowi fani mogą jednak odetchnąć z ulgą.

W Lesznie zdążyli się już przyzwyczaić, że bardziej niż o sam wynik, martwią się o zdrowie Janusza Kołodzieja, bo jedno z drugiego wynika. Polaka prześladuje pech, bo niemalże każdy upadek kończył się groźną kontuzją i to najczęściej nie z jego winy.
Pech nie opuszcza Kołodzieja. Istniało ryzyko
Kołodziejowi w ostatnim czasie najbardziej dokuczały barki. Wcześniej był problem z prawym, więc podczas przerwy przed sezonem 2024 poddał się rekonstrukcji więzadeł. Niestety później rozleciał się także lewy bark, a w międzyczasie doszło do urazu mostka. W teorii wszystko było już w porządku, bo kapitan Unii mógł kontrolować motocykl i się ścigać. Dolegliwości bólowe co jakiś czas jednak się odzywały.
Za to blady strach padł na leszczynian tuż po zakończeniu ubiegłorocznych zmagań, kiedy pojawiły się informacje, że Kołodziej zerwał więzadła krzyżowe w kolanie. Warto doprecyzować, że chodzi o lewą nogę, która jest mniej ważna od prawej trzymanej w haku, a co za tym idzie kontrolującej maszynę. Istniało ryzyko, że rehabilitacja potrwa na tyle długo, że sam zainteresowany może nie zdążyć na start sezonu.
Kapitan Unii Leszno wrócił na tor po ciężkiej kontuzji
Jak się finalnie okazało, jesień i zima wystarczyła by doprowadzić kolano do stanu używalności. 41-latek wyjechał w czwartek na tor wraz z resztą drużyny z Leszna. Zrobił to jako pierwszy, będąc kapitanem. Kołodziej wyglądał bardzo dobrze, mając na uwadze, że był to pierwszy trening po zimie i zarazem po poważnej kontuzji.
Multimedalista mistrzostw Polski ma brać czynny udział w przygotowaniach Unii do sezonu. Kołodziej wystąpi w sparingach, jak i Memoriale Alfreda Smoczyka. Występ na inaugurację przeciwko Krono-Plast Włókniarzowi wydaje się więc niezagrożony. Nie wiadomo jednak, co z pierwszym wyjazdem do Torunia. Niewykluczone, że na samym początku Kołodziej odpuści kilka meczów na wyjeździe, by w pełni być przygotowanym na domowe starcia.











