Kuszą Zmarzlika, ale mają też plan B. Sensacyjne wieści ws. Sparty Wrocław
Sparta Wrocław ma 38,5 miliona budżetu i jest obecnie najbogatszym żużlowym klubem w Polsce. Nic dziwnego, że prezes Andrzej Rusko chce stworzyć drużynę "galacticos". Rok temu Falubaz sprzątnął mu sprzed nosa Dominika Kuberę, ale teraz menedżer nie da się już nikomu ubiec. Plan A to podpisanie kontraktu z Bartoszem Zmarzlikiem. Ta sprawa wygląda bardzo obiecująco, ale prezes Rusko ma też plan B i dwa nazwiska na wypadek, gdyby ze Zmarzlikiem coś nie wyszło.

Betard Sparta Wrocław pracuje nad transferem Bartosza Zmarzlika. Nieoficjalnie wiemy, że rozmowy są na ostatniej prostej, a szanse Orlenu Oil Motor Lublin na podpisanie nowego kontraktu ze Zmarzlikiem są znikome. Jednak prezes Sparty nie lekceważy szefa Motoru Jakuba Kępy. Najlepszy dowód, że ma plan B.
Dwa nazwiska na liście Sparty Wrocław
W planie B słyszymy o dwóch dużych nazwiskach. Pierwszym z nich jest Anders Thomsen, który był na celowniku Sparty w 2025. Po inauguracji rozgrywek jego akcje stały bardzo wysoko. Dwa pierwsze mecze Duńczyk pojechał fenomenalnie. Potem jednak coś zaczęło się sypać. Jego forma spadła, a kiedy przyjechał z Gezet Stalą Gorzów do Wrocławia i zdobył tylko 9 punktów, to wtedy został skreślony.
Potem temat jeszcze wrócił raz, czy dwa, ale finalnie Sparta nie zdecydowała się na Duńczyka. Gdyby jednak w 2026 poprawił on średnią i zaczął lepiej jechać w meczach z tymi mocnymi rywalami, to szansę na angaż ma spore. Oczywiście pod warunkiem, że nie dojdzie do transferu Zmarzlika.
Druga mocna opcja z Gezet Stali Gorzów
Drugim zawodnikiem, który mógłby liczyć na angaż w Sparcie, jest Jack Holder. On też był w pewnym momencie rozpatrywany w składzie na 2026. Problem polegał na tym, że miał już wtedy podpisany papier ze Stalą. Sparta, chcąc go mieć, musiałaby zapłacić dodatkowo pół miliona za zerwanie umowy. Taki wariant był przez chwilę rozpatrywany, ale finalnie prezes Rusko dał sobie spokój.
Temat Holdera może jednak wrócić. To jedna z dwóch opcji B na wypadek wtopy ze Zmarzlikiem. Sportowo Holder wydaje się na ten moment lepszą inwestycją niż Thomsen. W 2025 świetnie radził sobie w lidze, prezentował też bardzo dobrą formę w Grand Prix. Thomsen w GP w ogóle nie zaistniał, a w lidze punktował niemal wyłącznie ze słabeuszami.
Sparta nie będzie się spieszyć. Kluczowy kwiecień
Warto dodać, że Sparta nie będzie się spieszyć ani z Holderem, ani z Thomsenem. Do końca lutego wrocławski klub ma czas na dogranie tematu Zmarzlika. Jeśli się uda, to inne opcje zostaną zamknięte. Wtedy jedynie chęć wymiany Daniela Bewleya mogłaby sprawić, że Holder czy Thomsen trafią do Sparty. Inna sprawa, że taki Holder uciekł z Motoru, bo nie chciał jeździć w drużynie, gdzie był jednym z wielu. W ciemno więc można by założyć, że akurat on nie poszedłby na miejsce Bewleya, gdyby był Zmarzlik.
A jeśli Zmarzlik do końca lutego nie złoży podpisu pod kontraktem na 2027, to wtedy ważne będzie to, co stanie się w kwietniowych meczach. Holder i Thomsen startują z czystą kartą. Ten, który zaprezentuje się lepiej, wygra kontrakt w Sparcie.












