Kosmiczny kontrakt gwiazd ligi. Tylko o tym marzyli
Wiktor Przyjemski i Mateusz Cierniak zostali nowymi zawodnikami w stajni Red Bulla. Dla tej dwójki to ogromne wyróżnienie, bo na taki kontrakt reklamowy w żużlu mogą liczyć tylko nieliczni. Dołączają więc do ekskluzywnego grona polskich sportowców i ambasadorów, do których należą już m.in. Adam Małysz, Tadeusz Błażusiak, czy Andrzej Bargiel. A za chwilę czekać ich będzie wyjątkowa podróż.

Wiktor Przyjemski i Mateusz Cierniak to zwycięzcy programu Red Bull Juniorskie Asy, który współorganizuje austriacki koncern energetyczny wspólnie ze Speedway Ekstraligą.
Dostali kontrakt życia w nagrodę
Wspomniany program to nic innego jak konkurs na najlepszego juniora PGE Ekstraligi. Żużlowiec, który zdobył najwięcej punktów w biegach juniorskich w rundzie zasadniczej zostaje jego triumfatorem. W nagrodę tuż przed startem sezonu udaje się do Red Bull Athlete Performance Centre, czyli ośrodka szkoleniowego austriackiego giganta, gdzie przechodzi kompleksowe testy fizyczne pod okiem największych ekspertów.
Przyjemski i Cierniak zwyciężali tę kategorię w ostatnich sezonach. Teraz okazuje się, że poza wizytą w Austrii obaj zostali dodatkowo docenieni w postaci umowy reklamowej z Red Bullem. Z grona polskich żużlowców do tej pory ważny kontrakt miał tylko Maciej Janowski. Wcześniej charakterystyczne czapeczki z logo firmy nosili przez lata Jarosław Hampel czy bracia Pawliccy.
Nowi zawodnicy w stajni Red Bulla dołączą do prawdziwej "śmietanki" polskiego sportu. Z austriackim koncernem współpracują od lat Adam Małysz, Tadeusz Błażusiak, Andrzej Bargiel. Piotr Grabowski, Łukasz Czepiela, Szymon Godziek, Dawid Godziek, Damian Kornienko, Maja Kuczyńska i Jakub Przygoński.
Kontrakt z Red Bullem początkiem drogi
Cierniak i Przyjemski mogą teraz spijać szampana, ale za chwilę trzeba wziąć się ostro do pracy, aby taki kontrakt utrzymać na lata. Red Bull starannie selekcjonuje żużlowców do współpracy. Kiedy bracia Pawliccy i Jarosław Hampel stracili miejsce w cyklu Grand Prix, Austriacy niedługo później wycofali się z umów. Wyjątkiem jest obecnie Maciej Janowski.
Inna sprawa, że dla Cierniaka i Przyjemskiego awans do Grand Prix to jeden z najważniejszych celów. Ten drugi mocno zamierza skupić się też na pomocy Polonii Bydgoszcz w awansie do PGE Ekstraligi. Z tego też powodu zdecydował się na zejście z PGE Ekstraligi do 2. Metalkas Ekstraligi. - Bardzo chciałbym w tym pomóc i awans jest oczywistym celem. W każdym wyścigu staram się zostawić na torze serce, ale jazda dla Bydgoszczy jest szczególna - przyznaje Przyjemski.











