Koniec z wymówkami w polskim klubie. Trener stawia sprawę jasno. "Musimy to zrobić"
W Bydgoszczy nikt już nie zamierza czarować rzeczywistości ani bawić się w asekuracyjne wypowiedzi. Po okresie na giełdzie transferowej, Abramczyk Polonia jest murowanym faworytem do wygrania Metalkas 2. Ekstraligi. Margines błędu wynosi zero, a cel jest jeden, czyli PGE Ekstraliga. Nowy szkoleniowiec, Dariusz Śledź, wchodzi do zespołu z jasnym przekazem, który można zatytułować "Jesteśmy skazani na sukces".

Kibice "Gryfów" czekają na ten moment od lat. Skład na sezon 2026 wygląda na papierze potężnie, ale papier to nie tor. Kluczem będzie mentalność, zgranie gwiazd i dobra forma w kluczowych meczach, co w poprzednich latach mocno szwankowało. Dariusz Śledź, który przejął stery w drużynie, jest już po pierwszych rozmowach z zawodnikami. Wnioski? W tej szatni nie trzeba motywacyjnych plakatów, bo wszyscy wiedzą, po co tu są.
"Nie musieliśmy sobie tego mówić"
Spotkanie z nowym trenerem było krótkie i treściwe. Żadnego owijania w bawełnę - Bardzo konkretne przede wszystkim. Nie musieliśmy sobie tego mówić, bo wszyscy wiedzą, jakie sobie stawiamy cele. Powiedziałem, jakbym to widział, wysłuchałem też zawodników i ich sugestii - relacjonuje Dariusz Śledź w rozmowie z klubowymi mediami.
Szkoleniowiec przyznaje, że rozmowy były "bardzo sukcesywne". Zapadła też pierwsza ważna decyzja personalna. Opaskę kapitana ponownie założy Szymon Woźniak -Szymek ponownie został wybrany na kapitana, z czego bardzo się cieszę. Wiemy, że wszystkim nam zależy na jednym - podkreśla trener.
Dla samego zawodnika to też będzie ważny sezon. W poprzednim roku jechał dobrze, ale kibice liczyli, że będzie walczył z Januszem Kołodziejem o miano najlepszego zawodnika ligi. Do weterana jednak wiele mu brakowało.
"Stać nas na wielkie rzeczy". Śledź mówi wprost o celach Polonii Bydgoszcz
Dariusz Śledź nie ukrywa, że potencjał zespołu jest gigantyczny. Choć niektórych żużlowców znał dotąd głównie z ekranu telewizora, bezpośredni kontakt tylko utwierdził go w przekonaniu, że ma w rękach "samograja".
- Znam tych zawodników, może nie wszystkich i niektórych tylko z telewizji, natomiast ja wiem, że stać nas na wielkie rzeczy. Też to dziś powiedziałem chłopakom (...) że musimy to zrobić po prostu - deklaruje bez cienia wątpliwości. Cel jest znany, czyli awans do elity, który jest upragniony od lat.
Pewność siebie trenera najlepiej oddaje jego reakcja na pytanie o priorytety w przygotowaniach - Na wygrywaniu - roześmiał się Śledź. To pokazuje, że Polonia podejdzie z dobrą atmosferą do rozgrywek. Prawdziwy test dla drużyny będzie jednak ponownie w fazie play-off.












