Koniec współpracy z gigantem to nie problem. Gwiazda Motoru Lublin z lukratywnym kontraktem
Martin Vaculik wchodzi w sezon 2026 z potężnymi zmianami. Po rozstaniu z firmą BOLL i transferze do Orlen Oil Motoru Lublin, słowacki żużlowiec zyskał nowego partnera strategicznego. Jego głównym sponsorem została marka Soudal. To daje mu ogromny komfort psychiczny przed próbą odbudowy wielkiej formy na torach PGE Ekstraligi. Szansa powodzenia jest ogromna, a powodów jest wiele.

Firma BOLL mocno zredukowała swoje zaangażowanie w cykl Grand Prix, stawiając wyłącznie na Brady'ego Kurtza. Z elitarnym gronem ambasadorów pożegnali się Mikkel Michelsen, Jason Doyle, Piotr Pawlicki oraz właśnie Martin Vaculik. Słowak nie narzekał jednak długo na brak wielkiego potentanta na najwyższym poziomie.
Nowy sponsor na kasku Słowaka. Przekazał zaskakujące wieści
Uważni kibice już podczas hiszpańskiego zgrupowania "Koziołków" dostrzegli na głowie zawodnika czapkę z nowym logotypem. Teraz Vaculik oficjalnie potwierdził zawarcie umowy z firmą SOUDAL, gigantem oferującym nowoczesne rozwiązania dla branży budowlanej i motoryzacyjnej. Zawodnik wiąże z nową współpracą ogromne nadzieje, podkreślając zbieżność wyznawanych wartości sportowych i biznesowych.
- Bardzo się cieszę, że mogę oficjalnie ogłosić nowego sponsora głównego, firmę SOUDAL. To marka z ogromnym doświadczeniem, która od lat stawia na innowacje, jakość i rozwój, a jednocześnie mocno angażuje się w sport na najwyższym poziomie. W sporcie żużlowym liczy się każdy detal, precyzja i niezawodność, dlatego współpraca z partnerem, który rozumie te wartości, jest dla mnie niezwykle ważna. SOUDAL to firma, która wspiera sportowców i zespoły, promując determinację, ciężką pracę oraz fair play, czyli wartości, które są mi bardzo bliskie. Jestem dumny, że mogę rozpocząć ten nowy rozdział razem z SOUDAL i wierzę, że przed nami świetny sezon pełen emocji i wspólnych sukcesów - przekazał Vaculik w swoich mediach społecznościowych.
Motor Lublin to idealne środowisko do odbudowy
Rok 2026 to dla Vaculika czas swoistego resetu. Brak startów w cyklu Speedway Grand Prix oznacza znacznie luźniejszy kalendarz. Słowak zyskuje cenny czas na spokojne testowanie sprzętu, odpoczynek i pełne skupienie na rozgrywkach ligowych.
Transfer do Orlen Oil Motoru Lublin wydaje się w tej sytuacji perfekcyjnym posunięciem. Lubelski klub wielokrotnie udowadniał, że posiada odpowiednie know-how do odbudowywania czołowych zawodników. Dodatkowym atutem jest obecność w drużynie Bartosza Zmarzlika. Współpraca ze swoim wielkim przyjacielem z pewnością pomoże Słowakowi w odzyskaniu dawnego blasku i skuteczności na ekstraligowych torach.












