Karty zostały rozdane. Wskazał dwóch faworytów, to oni powalczą o mistrzostwo
Czy czeka nas liga dwóch prędkości? Choć do pierwszego wyścigu sezonu 2026 jeszcze trochę, eksperci są wyjątkowo zgodni w swoich przewidywaniach. Wiele wskazuje na to, że walka o Drużynowe Mistrzostwo Polski rozstrzygnie się między dwiema potęgami, które zdominowały wyobraźnię kibiców oraz giełdę transferową, poprzez wieloletnie umowy z liderami. Nasz rozmówca nie ukrywa również, że finałowy scenariusz wydaje się już napisany, a tylko kataklizm może go wywrócić do góry nogami.

Zazwyczaj przed startem rozgrywek słyszymy o "wyrównanej stawce" i "nieprzewidywalnym sporcie". Tym razem jednak nastroje są inne. Faworyci są wyraźni, a reszta ligi zdaniem wielu - będzie walczyć jedynie o brąz. I dziwić to nie może, bo na papierze widać różnicę.
Toruń kontra Wrocław. "Mam myślenie jak wszyscy"
Na kogo stawia środowisko? Oczy wszystkich zwrócone są na Betard Spartę Wrocław i broniącą tytułu Pres Grupę Deweloperską Toruń. Jan Krzystyniak, były menedżer i ekspert, dołącza do chóru głosów wieszczących wielki finał właśnie między tymi ekipami.
- Podobne mam myślenie, jak wszyscy. Finał raczej będzie między Toruniem a Wrocławiem - mówi nam wprost Krzystyniak.
Warunek dla Mistrza: Juniorzy muszą "odpalić"
O ile siła Sparty jest oczywista, o tyle w Toruniu mimo mistrzowskiej korony - jest kilka znaków zapytania. Krzystyniak zauważa, że powtórzenie sukcesu z 2025 roku będzie wymagało idealnego splotu wydarzeń. Seniorzy muszą utrzymać kosmiczny poziom, ale klucz do złota leży w rękach młodzieży.
- Jeżeli zawodnicy toruńscy pojadą na poziomie, jak w poprzednim roku, to widzę ich ponownie w finale. Jeśli progres wykonają juniorzy, to i być może uda się obronić tytuł, co nie jest taką łatwą sprawą - analizuje ekspert.
Obrona złota jest zawsze trudniejsza niż jego zdobycie, ale jeśli przewidywania Krzystyniaka się sprawdzą, czeka nas pasjonująca batalia dwóch gigantów, przy której reszta ligi będzie tylko tłem. Dużo ciekawiej natomiast zapowiada się rywalizacja o awans do play-off, bo tutaj najprawdopodobniej Bayersystem GKM, Stelmet Falubaz Zielona Góra oraz Fogo Unia Leszno stworzą ogromny bój o to, która z drużyn wejdzie do najlepszej czwórki.












