Partner merytoryczny: Eleven Sports

Gorzki bilans Stali Gorzów. Na to pójdzie prawie milion złotych

Młody zawodnik w białym kombinezonie żużlowym z logo sponsora, patrzący poważnie w stronę obiektywu. W prawym górnym rogu okrągłe wstawione zdjęcie mężczyzny w żółto-niebieskim szaliku kibicowskim, stojącego na tle stadionu.
Hubert Jabłoński nie był potrzebny Stali Gorzów, ale zostaje, bo prezes Dariusz Wróbel chce mieć jakiś sukces.East News/Stal GorzówEast News

Gra pozorów w Stali Gorzów

Zobacz również:

Zaczął od Holdera. Załatwił go z małą pomocą prezydenta

PGE Wybrzeże Gdańsk - Zagłębie Lubin. Skrót meczu. WIDEOPolsat SportPolsat Sport

Broszko - Wróbel 5:3. Transferowy pojedynek w Stali dla wiceprezesa

Prezes Dariusz Wróbel i udziałowiec Stali Gorzów Zbigniew Głuchy z firmy Gezet.
Prezes Dariusz Wróbel i udziałowiec Stali Gorzów Zbigniew Głuchy z firmy Gezet.Stal Gorzówmateriały prasowe
Dwóch mężczyzn w jasnych garniturach stoi po bokach tablicy pamiątkowej, w tle na stadionie widoczni trenerzy ubrani w sportowe stroje, pośrodku graficzne wyróżnienie trenera Stali Gorzów.
Dariusz Wróbel kontra Patryk Broszko. Od tego, który z nich będzie prezesem zależy los trenera Piotra Śwista.East News/Paweł WilczyńskiEast News
Zawodnik w stroju żużlowym dynamicznie pokonuje zakręt podczas wyścigu na torze żużlowym, obok wstawka ukazująca innego żużlowca przygotowującego się do startu, otoczenie sportowe z widocznymi reklamami oraz pył unoszący się spod kół motocyklu.
Jack Holder, choć Włókniarz kusił, został w Stali.Łukasz TrzeszczkowskiZdjęcia Łukasz Trzeszczkowski