Falubaz już nie zamierza dłużej milczeć. Wicemistrz świata dostał odpowiedź
Stelmet Falubaz Zielona Góra zamknął skład na 2026, a od kilku dni skupia się już tylko i wyłącznie na znalezieniu nowego trenera. Nie udało się z Rafałem Dobruckim, choć ten rozstał się z reprezentacją Polski. Odmówił też Stanisław Chomski. Prezes Adam Goliński zdecydował już także ws. zatrudniania wicemistrza świata na żużlu Krzysztofa Kasprzaka. To była najtrudniejsza decyzja w jego karierze.

Podjęcie przez Stelmet Falubaz Zielona Góra rozmów z Krzysztofem Kasprzakiem to była duża sensacja. Kasprzak rok temu zakończył karierę i został telewizyjnym ekspertem. Pomagał też w karierze młodemu Szwedowi Philipowi Hellstroem-Baengsowi. Miał to wszystko rzucić i związać się z Falubazem.
Falubaz zachwycił się Kasprzakiem
Klub w trakcie rozmów zachwycił się Kasprzakiem. W Falubazie słyszymy same pochwały pod jego adresem. Pada hasło, że ma pojęcie, że będzie świetnym trenerem, ale… I tu pojawia się pewien problem, który sprawił, że negocjacje zakończyły się fiaskiem.
Zdecydował brak doświadczenia Kasprzaka. Gdyby Falubaz dał mu robotę, to byłby to eksperyment na żywym organizmie. A Falubaz nie może sobie na to pozwolić, bo za rok ma walczyć o medale. Nie po to stworzono zespół za grube miliony, żeby znów jechać tylko o utrzymanie. No a do walki o wysokie cele potrzeba kogoś więcej niż Kasprzaka.
Falubaz wybrał. Wszystko przez Protasiewicza
Mimo tego oczywistego wniosku Falubaz podjął decyzję o zerwaniu rozmów z Kasprzakiem z ciężkim sercem. Uznano, że to świetny materiał na trenera, ale wciąż musi się uczyć. A nauka polega też na popełnianiu błędów, a na te Falubaz nie może sobie pozwolić. Wszyscy w klubie pamiętają początek sezonu 2025 i serię wpadek byłego już menedżera Piotra Protasiewicza. Przez to klub do końca drżał o byt. Może, gdyby to bolesne wspomnienie nie było tak świeże, Kasprzak dostałby szansę. A tak trzeba postawić na bardziej pewne rozwiązanie.
To pewne rozwiązanie, to trenerski duet Aleksander Janas - Grzegorz Walasek. Ten drugi, podobnie jak Kasprzak, nie ma doświadczenia, stąd Janas, który w przeszłości prowadził Falubaz, z dobrym skutkiem pracował z juniorami, a regulaminowe zawiłości nie są mu obce. Był przecież przez lata żużlowym sędzią. Z pewnością Janas ma wystarczającą wiedzę, by zaszachować niejednego rywala.
Kasprzak i pogłoski o ambitnym projekcie
W każdym razie Janas z Walaskiem dostaną do prowadzenia świetny zespół, gdzie będą Leon Madsen, Dominik Kubera, Przemysław Pawlicki i Andrzej Lebiediew oraz junior Damian Ratajczak. Będą też dwa słabsze ogniwa (U24 Mitchell McDiarmid i drugi junior Oskar Hurysz), ale jeśli Ratajczak powtórzy sezon 2025, to nie będzie to wielkim zmartwieniem.
A jeśli chodzi o Kasprzaka, to zaraz po zakończeniu rozmów z Falubazem pojawiły się informacje o jakimś nowym wielkim projekcie wicemistrza świata. Nie wiadomo, o co chodzi, ale najwyraźniej Kasprzak szuka dla siebie miejsca w żużlu. A jeśli w tym, co mówią w Falubazie jest, choć część prawdy, to prędzej czy później Kasprzak zrobi dużą karierę jako szkoleniowiec.












