Co za wieści z Falubazu. Dwie transferowe opcje, jedna zaskakująca
Falubaz Zielona Góra ma idealną sytuację na transferowym rynku. Komfort dają dwuletni kontrakt Dominika Kubery i trzyletnia umowa Damiana Ratajczaka, który za rok ma być nowym zawodnikiem U24. Falubaz ma mocny skład na 2026, ale w Zielonej Górze nie kryją, że są dwie opcje transferowe, a po sezonie dojdzie do co najmniej jednej zmiany. Plan jest zaskakujący, a na celowniku jest jedna duża gwiazda.

Już od jakiegoś czasu pojawiają się informacje, że Falubaz wziął na celownik Jacka Holdera. Rok temu gwiazdor był jedną w Zielonej Górze. Przyjął nawet wstępną ofertę, ale wycofał się, kiedy zwróciła się do niego Gezet Stal Gorzów. Temat Falubazu jednak wrócił. W klubie nie kryją, że są Holderem zainteresowani. Według naszego informatora dotąd jednak nie było żadnej rozmowy między prezesem Falubazu i zawodnikiem.
Na razie Falubaz się przygląda
Na razie prezes Falubazu przygląda się sytuacji Holdera w Stali i czeka. Głównie jednak na to, jak ułożą się sprawy w jego klubie. Falubaz ma komfort, dwuletni kontrakt ma Dominik Kubera, a trzyletnią umowę podpisano z juniorem Damianem Ratajczakiem, który w 2027 ma startować jako U24. Czyli Falubaz 2027 ma już zajęte dwa seniorskie miejsca.
A co z trzema pozostałymi? Holder jest kandydatem do jednego z nich, ale ciśnienia nie ma. W klubie chcą zobaczyć, jak spisze się trio Leon Madsen, Andrzej Lebiediew, Przemysław Pawlicki. Jeśli każdy z wymienionych zda egzamin, to temat pozyskania Holdera zostanie przesunięty na dalszy plan, czy wręcz włożony do zamrażarki. Wszystko z jednego powodu. W 2027 Falubaz może mieć dwie dziury na pozycjach juniorskich.
Ratajczak na U24, McDiarmid na juniora
Teraz młodzieżowy duet stanowią Ratajczak i Oskar Hurysz, ale obaj kończą wiek. O przyszłości Ratajczaka pisaliśmy, a Hurysz raczej będzie musiał szukać nowego klubu. No, chyba że odjedzie sezon życia. W każdym razie będzie potrzebny ktoś w zamian. Falubaz będzie mógł przesunąć Mitchellla McDiarmida (w tym roku U24) na pozycję juniora przy założeniu, że prócz Kubery i Ratajczaka zostanie Pawlicki, czyli będzie trzech polskich seniorów. Jeden polski junior będzie jednak niezbędny.
W Falubazie liczą, że na wyższy poziom wejdzie ktoś z dwójki: Eryk Farański, Kacper Witrykus. Gorzej jeśli żaden z nie wypali. Wtedy zastanawianie się nad Holderem zejdzie na dalszy plan, bo pieniądze będą potrzebne na transfer nowego młodzieżowca.
Jeśli Holder, to w miejsce Madsena lub Lebiediewa
Dodajmy, że gdyby Holder miał przyjść do Falubazu, to idealnie byłoby go wrzucić w miejsce Madsena lub Lebiediewa, żeby jednak mieć trzech polskich seniorów i możliwość skorzystania z jednego zagranicznego juniora. Trzech polskich seniorów plus jeden junior wypełniliby regulaminowy limit, a poza tym Falubaz ma przynajmniej trzy zagraniczne opcje na pozycję juniorską. Jedna, to wspomniany McDiarmid, ale są też Villads Pedersen i William Cairns.
Falubaz ma plan A i B, a po czterech, pięciu kolejkach prezes Goliński najpewniej ruszy w Polskę. Jeśli nie znajdzie dobrego polskiego juniora, to najpewniej skusi się na Holdera i mocno o niego powalczy. Bo będzie chciał mieć mocny zestaw seniorski, który będzie łatał dziury na juniorce.
Skład Falubazu na 2027 może wyglądać tak
Kubera
Madsen lub Lebiediew
Holder
Pawlicki
Ratajczak (U24)
Farański lub Witrykus (junior)
McDiarmid, Pedersen lub Cairns (junior)











