Były prezes Unii Leszno opuścił areszt. Mamy nowe informacje z prokuratury
Piotr Rusiecki, prezes firmy Polcopper oraz były prezes żużlowej Fogo Unii Leszno, opuścił areszt. - Sąd odwoławczy zastosował wolnościowe środki zapobiegawcze w postaci dozoru policji oraz zakazu opuszczania kraju Polski - mówi Katarzyna Calów - Jaszewska, zastępca rzecznika prokuratora krajowego, dla Interia Sport. Biznesmen został zatrzymany w październiku ubiegłego roku w związku z toczącym się śledztwem w sprawie tzw. mafii śmieciowej. Rusiecki spędził w areszcie cztery miesiące i wyszedł na wolność bez poręczenia majątkowego.

Środowisko żużlowe było w szoku, kiedy na początku października 2025 roku zatrzymano ówczesnego prezesa Fogo Unii Leszno oraz właściciela firmy Polcopper, Piotra Rusieckiego. Chodzi o tzw. mafię śmieciową.
Byłemu prezesowi Unii Leszno postawiono zarzut kierowania grupą przestępczą
Rusiecki został przesłuchany, a następnie postawiono mu zarzut kierowania zorganizowaną grupą przestępczą, której celem było popełnianie przestępstw przeciwko środowisku związanych z obrotem odpadami. Sprawa dotyczy kilkuletniego śledztwa, podczas którego zarzuty postawiono kilkudziesięciu osobom.
Warto wspomnieć, że cała afera nie ma nic wspólnego z Unią Leszno, która niedługo po zatrzymaniu wybrała na stanowisko prezesa Józefa Dworakowskiego. Klub jest stabilny i chwilowe zamieszanie nie wpłynęło rażąco na jego dalsze funkcjonowanie. 18-krotny mistrz Polski oparty jest o zaufanych, długoletnich sponsorów, którzy nadal go wspierają.
Rusiecki wyszedł na wolność. Prokuratura podtrzymuje zarzuty
Jak podała Gazeta Wyborcza, polski biznesmen wyszedł właśnie na wolność. W areszcie spędził cztery miesiące, nie przyznając się do popełnionych czynów. Miał zostać pomówiony przez konkurenta z branży. Prokuratura nadal jednak podtrzymuje postawione wobec niego zarzuty.
Aktualizacja: Mamy głos z prokuratury
Potwierdzam, iż wczoraj sąd odwoławczy, po rozpoznaniu zażalenia na przedłużenie tymczasowego aresztowania, uchylił środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania wobec Piotra R. i zastosował wolnościowe środki zapobiegawcze w postaci dozoru policji oraz zakazu opuszczania kraju. Sąd w ustnych motywach stwierdził, że stosowanie środków wolnościowych będzie wystarczające dla zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania, jednocześnie przyznając, iż zachodzi wysokie prawdopodobieństwo popełnienia przez podejrzanego zarzucanych mu czynów. Piotr R. podejrzany jest o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą, której celem było popełnianie przestępstw przeciwko środowisku związanych z obrotem odpadami o właściwościach szczególnie niebezpiecznych, rakotwórczych, toksycznych i szkodliwych dla środowiska. Śledztwo pozostaje w toku.
Z poważaniem
Zastępca rzecznika prokuratora krajowego Katarzyna Calów - Jaszewska










