Alarm na polskim stadionie. Pojawił się ogień, natychmiastowa reakcja
Niepokojące wieści dochodzą z Wrocławia. Dziś na Stadionie Olimpijskim, gdzie swoje mecze w PGE Ekstralidze rozgrywa miejscowa Betard Sparta wybuchł pożar. Ogień pojawił się w pomieszczeniu trybuny wschodniej, w którym znajduje się rozdzielnia elektryczna. Na szczęście nikt nie ucierpiał. W tym roku we Wrocławiu mogą mówić o bardzo dużym pechu.

- Pożar na Stadionie Olimpijskim we Wrocławiu - poinformowała dziś rano stacja TVP3 Wrocław. W akcji brały udział trzy zastępy straży pożarnej. Na szczęście nikt nie ucierpiał.
Pożar rozdzielni na Stadionie Olimpijskim we Wrocławiu
Ogień pojawił się w pomieszczeniu trybuny wschodniej, mieszczącej się na przeciwległej prostej do linii start-meta, przy ulicy Ignacego Jana Paderewskiego. Strażakom udało się ugasić pożar i powstrzymać ogień, zanim zajął on większy teren. Klub z Wrocławia na ten moment milczy i nie przekazuje szczegółowych informacji. Jeśli tylko takowe się pojawią, błyskawicznie o nich poinformujemy.
To zresztą nie pierwszy taki przypadek, gdy mowa o spalonej rozdzielni elektrycznej. Szczęście w nieszczęściu jest takie, że wydarzyło się to po zakończeniu sezonu żużlowego. W 2020 roku w Gorzowie Wielkopolskim do pożaru rozdzielni doszło w trakcie trwania meczu miejscowej Stali z Włókniarzem Częstochowa. Wówczas mecz musiał zostać przerwany i zakończony bez zaliczenia wyniku.
Dla Sparty liczy się tylko złoto
I choć Stadion Olimpijski należy do miasta, są to kolejne złe wieści związane ze Spartą. W tym roku zespół musiał zadowolić się "tylko" brązowym medalem Drużynowych Mistrzostw Polski, mimo że ambicje były mistrzowskie. Po to właśnie ściągnięto Brady'ego Kurtza, aktualnego wicemistrza świata i czwartego najskuteczniejszego żużlowca najlepszej ligi świata na żużlu.
Po sezonie zwolniono Dariusza Śledzia, ściągając w jego miejsce Piotra Protasiewicza. Poza tym niewiele się zmieniło. Jakuba Krawczyka, który skończył wiek juniora zastąpi zagraniczny junior, czyli najprawdopodobniej Mikkel Andersen. W przyszłym sezonie wymówek już nie będzie. Sterników klubu interesuje tylko złoto.












