Tajemniczy transfer polskiego klubu. Karty odkryte, już wszystko jasne
Speedway Kraków w czwartek odsłoniło karty i zaprezentowało oficjalnie skład drużyny na nadchodzące rozgrywki. W kadrze oficjalnie znalazł się Kacper Łobodziński, którego pozyskaniem władze klubu długo nie chciały się pochwalić. Wydaje się, że to może być duże wzmocnienie jak na realia Krajowej Ligi Żużlowej. W tym wszystkim jest jeszcze jeden szczegół, który zwraca uwagę.

Speedway Kraków na trzy tygodnie przed startem sezonu w Krajowej Lidze Żużlowej odsłoniło karty i zaprezentowało skład drużyny. Jest długo wyczekiwany Kacper Łobodziński, ale - przynajmniej na razie - zabrakło Nickiego Pedersena.
Speedway Kraków ogłosiło nowy transfer
Stało się to, o czym w środowisku mówiono od dłuższego czasu. Kacper Łobodziński został nowym zawodnikiem Speedway Kraków. W drużynie zajmie pozycję zawodnika U-24. W ostatnich latach startował w PGE Ekstralidze w zespole z Grudziądza. W pewnym momencie wydawało się, że jego kariera juniorska rozkwitnie, ale poprzedni sezon miał nieudany, co skutkuje zejściem na poziom Krajowej Ligi Żużlowej.
Wydaje się jednak, że krakowscy działacze ubiją na tym ruchu niezły interes. Na tym poziomie rozgrywek Łobodziński powinien być czołową postacią. Ma doświadczenie w rywalizacji z najlepszymi i odpowiednie zaplecze sprzętowe. Wszystko jest w jego rękach.
Poza tym w kadrze krakowskiej drużyny większych zaskoczeń nie ma. Ogłoszono nazwiska nowych juniorów oraz potwierdzono wcześniejsze wzmocnienia. Kapitanem zespołu będzie Dawid Rempała.
Kibice pytają, gdzie Nicki Pedersen
Kiedy kilka godzin wcześniej klubowe social media informowały o ważnym ogłoszeniu, część kibiców spodziewała się oficjalnego komunikatu ws. Nickiego Pedersena. Przypomnijmy, że zgodnie z naszymi ustaleniami Duńczyk ma już być zdecydowany na starty w Krakowie, ale działacze muszą sformalizować finansowanie jego kontraktu.
To jednak nie nastąpiło, a Pedersena na razie w Speedway Kraków nie ma. To się może zmienić do czasu startu nowego sezonu. - To jeszcze nie koniec! Pracujemy dalej - kolejne ogłoszenia już wkrótce! - czytamy w komunikacie, co oznacza, że przyszłość trzykrotnego mistrza świata w stolicy Małopolski ciągle jest sprawą otwartą.











