Ofensywa transferowa polskiego klubu. Duże nazwiska i walka o awans
Powoli rozkręca się karuzela transferowa w Krajowej Lidze Żużlowej. Wiele wskazuje na to, że silny skład uda się zmontować działaczom Kolejarza Opole. W drużynie pojawią się przynajmniej dwa, a nawet trzy nowe nazwiska. Po nieudanym sezonie 2025 jest szansa, że w przyszłym roku Kolejarz włączy się do walki o awans.

Kolejarz Opole ma za sobą nieudany sezon 2025. Drużyna rozgrywki zakończyła na szóstym miejscu, pokonując jedynie Speedway Kraków. Wiele wskazuje na to, że kolejny rok będzie bardziej owocny dla tego klubu. Plany transferowe działaczy robią wrażenie.
Tak może wyglądać skład Kolejarza Opole
Zacznijmy od zawodników, którzy mają zostać. Wszystko wskazuje na to, że w barwach Kolejarza ponownie zobaczymy Huberta Łęgowika i Oskara Polisa. Ten zestaw personalny zawodników krajowych wygląda naprawdę solidnie jak na realia Krajowej Ligi Żużlowej.
Jest duża szansa, że w Opolu znów startować będzie James Pearson. Młody Australijczyk pokazał się z niezłej strony w kilku spotkaniach. Jeśli dalej będzie się rozwijał, to w przyszłym roku powinien być jeszcze skuteczniejszy.
Jeśli chodzi zaś o nowe twarze w drużynie, to jeśli nie wydarzy się nic nieprzewidzianego, to kontrakt w Kolejarzu podpisze Patrick Hansen. O takiej możliwości mówi się już od kilkunastu dni. Duńczyk nie ma szans na angaż w 2. Metalkas Ekstralidze, więc starty na najniższym szczeblu są dla niego jedynym wyjściem.
Skład Kolejarza może uzupełnić Vaclav Milik. Czech też nie znalazł dla siebie miejsca na zapleczu PGE Ekstraligi i powoli musi się rozglądać za klubem w Krajowej Lidze Żużlowej. Z naszych informacji wynika, że rozmowy między stronami są zaawansowane i jest duża szansa, że dojdzie do porozumienia. Milik to z pewnością materiał na lidera drużyny.
Idzie nowe w Kolejarzu Opole
Trudno teraz jednoznacznie powiedzieć, czy w takim składzie Kolejarz będzie faworytem numer jeden do awansu, jednak bez wątpienia byłaby to znacznie silniejsza drużyna niż przed rokiem.
Warto wspomnieć, że w Kolejarzu doszło też do jeszcze jednej istotnej zmiany. Dyrektorem klubu został doskonale znany w środowisku Jarosław Dymek. Wcześniej był menadżerem drużyny, więc zdążył poznać miejscowe realia. Teraz zakres jego odpowiedzialności się zwiększa. Dymek wydaje się być ciekawą postacią z dużym potencjałem. W swojej karierze pracował m.in. we Włókniarzu Częstochowa.











