Niepokojące wieści dla polskiego klubu. Dostaną mniej pieniędzy
Odkąd Start Gniezno spadł z ligi, to zespół trzykrotnie przegrał walkę o awans. Ambicjom sportowym nie pomagały problemy finansowe, które doprowadziły do fundamentalnych zmian pod koniec ubiegłego roku. W klubie doszło do restrukturyzacji i teraz drużynę zbudowano za mniejsze pieniądze. Na dodatek miasto również poczyniło kroki, zmniejszając dotację dla Startu.

Start Gniezno w 2022 roku spadł z Metalkas 2. Ekstraligi od tamtej pory nie może do niej wrócić. Klub dwa razy przegrał awans z Rzeszowem i Tarnowem, a w zeszłym roku nie wziął udziału nawet w meczu finałowym, odpadając już w półfinale.
Duże zmiany w Starcie Gniezno. Nie ma już parcia na awans
W Gnieźnie po zakończeniu sezonu 2025 doszło do gruntownych zmian. Klub miał problemy finansowe, które udało się opanować. Radosław Majewski w listopadzie zeszłego roku mówił, że teraz ich kontrakty będą bardzo mocno wyważone. Dyrektor zakomunikował, że na razie nie będzie parcia na awans, bo priorytetem jest ustabilizowanie sytuacji.
Dwa poprzednie lata Start skończył z bagażem finansowym. I to pomimo dużych dotacji z miasta. W sumie klub otrzymał w 2025 roku 854 200 złotych z miejskiej kasy. 640 000 było przeznaczone na organizację rozgrywek ligowych, 172 200 na promocję miasta poprzez turniej o koronę Bolesława Chrobrego, a 42 000 na szkolenie młodzieży.
Żużlowy klub z Gniezna dostanie mniej pieniędzy z miasta
Wiadomo już, że tym razem tak ogromnych pieniędzy już nie będzie. Wsparcie na rozgrywki ligowe zostało obcięte o 140 000, czyli klub dostanie równe pół miliona złotych. Cięcia dotknęły także kwestię szkolenia juniorów. Tutaj kwota zmalała z 42 000 na 35 000, co w ogólnym rozrachunku daje nam 535 000 miejskich pieniędzy dla Startu.
Więcej od Startu dostały szczypiornistki z MKS Gniezno, występujące w Superlidze Kobiet (750 000 zł). W ich przypadku nastąpił wzrost wsparcia o 70 000 względem poprzedniego roku.











