To był prawdziwy hit kolejny, który miał rozstrzygnąć o zwycięstwie w rundzie zasadniczej Metalkas 2. Ekstraligi. Jeśli Polonia chciała gonić leszczyńskie byki, musiała zgarnąć pełną pulę, wygrać z bonusem. Wiadomo było, że to będzie piekielnie trudna sztuka, bo Unia wygrała na swoim stadionie 52:38.
Żużel. Ogromne emocje na początku meczu. Działo się na torze
Zaczęło się od euforii na wypełnionym po brzegi bydgoskim stadionie. W pierwszym wyścigu para Huckenbeck - Woźniak lepiej wyszła ze startu, a Pickering i Parnicki dodatkowo przeszkodzili sobie w pierwszym łuku. Choć Parnicki zaciekle do samej mety atakował Woźniaka, bydgoszczanie dowieźli podwójne zwycięstwo do mety.
Cała pierwsza seria startów trzymała w napięciu i w każdym wyścigu na dystansie czterech okrążeń zawodnicy walczyli o pozycje. Nie brakowało mijanek na ostatnim łuku, jak choćby akcja Janusza Kołodzieja po szerokiej części toru na Krzysztofa Buczkowskiego. Po czterech wyścigach na tablicy wyników widniał wynik 12:12.
Żużel. Unia rozpoczęła marsz po zwycięstwo
Początek drugiej serii to koncert Cooka i Pickeringa. Leszczyńska para Australijczyków nie dała żadnych szans Buczkowskiemu i Woźniakowi. Polscy liderzy Polonii byli bezradni w walce z Pickeringiem, który choć nie imponował prędkością, kapitalnie bronił się na dystansie.
Gospodarze od razu odpowiedzieli ku zdziwieniu wszystkich, bo najlepszy zawodnik ligi, Janusz Kołodziej przegrał z Andrzejewskim i Łoktajewem. Po drugiej serii startów nieznacznie prowadzili gospodarze, ale wciąż to Unia Leszno była bliżej punktu bonusowego.
Żużel. Kołodziej dołączył do kolegów z drużyny
- Ja jeszcze nie dojechałem na mecz, ale na szczęści koledzy z drużyny trzymają wynik - mówił przed kamerami Canal+ Sport 5 Janusz Kołodziej. Faktycznie lider Unii był cieniem samego siebie w pierwszych dwóch seriach startów, ale już w trzecim wyjeździe na tor Kołodziej wygrał, jednocześnie pokonując niepokonanego do tej pory Kaia Huckenbecka. Od tego momentu Kołodziej zachwycał na torze.
Leszczynianie cel minimum wykonali po 11. biegu, zapewniając sobie punkt bonusowy. Unia dzięki temu jest o krok od zwycięstwa w rundzie zasadniczej.
Wynik meczu próbował jeszcze ratować menedżer gospodarzy, Tomasz Bajerski, wprowadzając rezerwy taktyczne. W 13. biegu Huckenbeck zmienił Toma Brennana i bydgoszczanie wygrali podwójnie, zmniejszając stratę do Unii do 4 punktów przed wyścigami nominowanymi.
Żużel. Szymon Woźniak i Krzysztof Buczkowski zawalili mecz
Transfer Szymona Woźniaka do Polonii Bydgoszcz miał być języczkiem u wagi w Metalkas 2. Ekstralidze. Woźniak miał być gamechangerem bydgoszczan w najważniejszych meczach. W spotkaniu z Unią zawiódł, a to właśnie było najważniejsze spotkanie rundy zasadniczej. Kibice Polonii mają nadzieję, że sytuacja nie powtórzy się w fazie play-off.
Z kolei nie popisał się też Krzysztof Buczkowski. - Jestem w słabej formie. Było to widać tydzień temu, widać to dzisiaj. Staramy się cokolwiek zmienić żeby dało to rezultaty. Na treningu było mizernie, dziś tak samo. Kilka kolejek przed nami, jeszcze nic straconego - mówił przed kamerami Canal+ Sport 5 Krzysztof Buczkowski.
Buczkowskiemu należy się duży szacunek za te krytyczne względem samego siebie słowa.
Ostatecznie Woźniak zdobył 5 punktów i 2 bonusy, a Buczkowski 4 punkty.
Żużel. Oświadczyny podczas meczu w Bydgoszczy
Podczas meczu doszło do nietypowej sytuacji. Jeden z kibiców oświadczył się swojej wybrance serca, a wydarzenie miało miejsce po 10. wyścigu. Szczęśliwi zakochani mogą planować ślub, bo oświadczyny zostały przyjęte. Choć Polonia nie wygrała meczu, dwoje kibiców bydgoskiego klubu na pewno będzie miło wspominać mecz.
Żużel. Abramczyk Polonia Bydgoszcz - Fogo Unia Leszno 42:48
Polonia Bydgoszcz:
9. Kai Huckenbeck 11+1 (3, 3, 2, 0, 2*, 1)
10. Tom Bernnan 5 (3, 1, 0, -, 1)
11. Szymon Woźniak 5+2 (2*, 0, 1*, 2, 0)
12. Krzysztof Buczkowski 4 (0, 1, 2, 1)
13. Aleksander Łoktajew 12+1 (2, 2*, 2, 3, 3)
14. Bartosz Nowak 0 (0, 0, 0)
15. Kacper Andrzejewski 5 (2, 3, 0)
16. Emil Maroszek ns
Unia Leszno:
1. Nazar Parnicki 8 (1, 0, 1, 3, 3)
2. Janusz Kołodziej 10+1 (1, 1, 3, 3, 2*)
3. Joshua Pickering 4+1 (0, 2*, 1, 1)
4. Banjamin Cook 12+1 (2, 3, 3, 2*, 2)
5. Grzegorz Zengota 8 (3, 2, 3, 0, 0)
6. Antoni Mencel 2+1 (1, 1*, 0)
7. Kacper Mania (3, 0, 1)
8. Emil Konieczny ns
Bieg po biegu:
- Huckenbeck, Woźniak, Parnicki, Pickering 5:1
- Mania, Andrzejewski, Mencel, Nowak 2:4 (7:5)
- Zengota, Łoktajew, Kołodziej, Buczkowski 2:4 (9:9)
- Brennan, Cook, Mencel, Nowak 3:3 (12:12)
- Cook, Pickering, Buczkowski, Woźniak 1:5 (13:17)
- Andrzejewski, Łoktajew, Kołodziej, Parnicki 5:1 (18:18)
- Huckenbeck, Zengota, Brennan, Mania 4:2 (22:20)
- Cook, Łoktajew, Pickering, Nowak 2:4 (24:24)
- Kołodziej, Huckenbeck, Parnicki, Brennan 2:4 (26:28)
- Zengota, Buczkowski, Woźniak, Mencel 3:3 (29:31)
- Parnicki, Cook, Buczkowski, Huckenbeck 1:5 (30:36)
- Kołodziej, Woźniak, Mania, Andrzejewski 2:4 (32:40)
- Łoktajew, Huckenbeck, Pickering, Zengota 5:1 (37:41)
- Parnicki, Kołodziej, Brennan, Woźniak 1:5 (38:46)
- Łoktajew, Cook, Huckenbeck, Zengota 4:2 (42:48)












