Polonia Bydgoszcz ruszy na łowy. To będzie świetna okazja do transferu
Abramczyk Polonia jest jednym z głównych kandydatów do wygrania Metalkas 2. Ekstraligi. Klub już teraz myśli o zabezpieczeniu składu w razie awansu do PGE Ekstraligi. Z Artiomem Łagutą nie wyszło, ale prezes na radarze ma jeszcze kilku innych zawodników. Jedną z okazji będzie gwiazdorsko obsadzone Kryterium Asów w Bydgoszczy tuż przed startem sezonu. - Sztuką jest wyłowić zawodnika, który za sezon lub dwa będzie jedną z gwiazd - twierdzi Leszek Tillinger w rozmowie z Interia Sport, który wspomina, jak to wyglądało za jego kadencji.

29 marca odbędzie się Kryterium Asów na stadionie w Bydgoszczy. Klub przedstawił już pierwsze nazwiska obsady, która ponownie ma być bardzo ciekawa. Na liście są Artiom Łaguta, Emil Sajfutdinow czy chociażby Patryk Dudek.
Polonia poluje na gwiazdę. Będzie transfer
Każdy z nich ma już jednak podpisany wieloletni kontrakt w swoim klubie. Prezes Jerzy Kanclerz czaił się na Łagutę, ale ten jego zdaniem zerwał wcześniejsze ustalenia pomiędzy nimi. Turniej w gwiazdorskiej obsadzie na własnym stadionie będzie jedną z dobrych okazji do podjęcia poważniejszych rozmów transferowych. Choć to już nie to samo, co kiedyś.
- Kiedyś był inny klimat. Wówczas był inny regulamin. Jeszcze w marcu można było rozmawiać i podpisywać zawodników na tegoroczne rozgrywki. Teraz to wszystko odbywa się ze znacznym wyprzedzeniem. Na pewno jest to świetna okazja, żeby nawiązać jakieś relacje. Sztuką jest wyłowić zawodnika, który za sezon lub dwa będzie jedną z gwiazd - mówi nam Leszek Tillinger.
Stadion Polonii zmieni się w giełdę nazwisk
W Bydgoszczy zdają sobie sprawę ze swojej siły i że to już ostatni dzwonek na awans do PGE Ekstraligi. Polonia w przypadku awansu nie chce być chłopcem do bicia, więc już teraz poluje na lidera, którego będzie mogła zakontraktować na zmagania w 2027. - Zawodnicy chętnie rozmawiają. Głównie zaczepia się tych, którzy mają roczne kontrakty. Oni są chętni do tego typu rozmów. Często też wykorzystują to jako kartę przetargową względem swojego obecnego pracodawcy - przyznaje były prezes Polonii.
- Za moich czasów negocjacje odbywały się także podczas rund Grand Prix. Ciężej było jednak dopinać szczegóły z takimi zawodnikami z prostego powodu. Po pierwsze obowiązywały limity posiadania zawodników z mistrzostw świata, więc mając w składzie żużlowców z cyklu, poważniejsze rozmowy z nimi były bezcelowe - tłumaczy.
Były prezes dosadnie o zachowaniu Łaguty
Jak już wyżej wspomnieliśmy, nie tylko kibicom marzył się powrót Łaguty do Bydgoszczy. Po ostatnim ogłoszeniu przedłużenia kontraktu będzie to jednak możliwe najszybciej w 2029 roku. Marzy się także Sajfutdinow, ale tutaj również zapisy kontraktowe umożliwiają jakiekolwiek konkrety. 3-krotny medalista IMŚ do 2027 roku jest związany z Toruniem.
- Moim zdaniem Artiomowi daleko do uczciwości Emila w sprawach kontraktowych. Nie słyszałem, żeby jakiś klub narzekał na Emila. To on mógł mieć jedynie pretensje na przykład do Włókniarza za niewypłacone pieniądze. Tak samo nigdy nie obiecał nic Polonii w kontekście powrotu do Bydgoszczy - kwituje w kontekście ostatniej burzy na linii Kanclerz-Łaguta.











