Polisa ubezpieczeniowa na mistrza świata. To może być lekarstwo na problemy
Stan zdrowia Taia Woffindena budzi w środowisku żużlowym duże emocje. Część ekspertów nie wierzy w powrót do formy Brytyjczyka, który ciągle dochodzi do siebie po ciężkim urazie sprzed roku. Jeśli coś pójdzie nie tak, to jego drużyna z Ostrowa Wielkopolskiego może mieć spore problemy. W tym wszystkim jest jednak jedno "ale". Chodzi o polisę ubezpieczeniową, jaką zapewnił sobie klub.

Tai Woffinden w marcu ma pojawić się na treningach w Polsce. To wtedy najpewniej dowiemy się, jaki naprawdę jest stan zdrowia żużlowca i czy rzeczywiście jest gotowy to wymagającej walki w meczach ligowych. Ewentualne komplikacje mogą mocno wpłynąć na możliwości sportowe całej drużyny, której celem jest przecież awans do wielkiego finału.
Oni stanowią zabezpieczenie na wypadek problemów Woffindena
- Skład drużyny z Ostrowa jest dziurawy, bo bazują na mającym problemy zdrowotne Woffindenie i równie niepewnym Holderze - przekonują niektórzy eksperci, choć w tym wszystkim trzeba pamiętać o tym, że zespół Tomasza Bajerskiego ma atut, jakim prawie żaden inny zespół w 2. Metalkas Ekstralidze nie może się pochwalić. To swoista polisa ubezpieczeniowa na wypadek kłopotów z byłym mistrzem świata.
Chodzi o duet juniorów Paweł Sitek - Filip Seniuk. To para numer dwa w całej lidze, bo lepszą ma tylko Polonia Bydgoszcz. Seniuk, a w szczególności Sitek mogą być doskonałą alternatywą dla trenera. Szczególnie w meczach domowych na dobrze sobie znanym obiekcie. Mając do dyspozycji tak zdolną młodzież aż grzechem byłoby z niej nie korzystać częściej.
Seniuk to zresztą jeden z najbardziej zdolnych zawodników młodego pokolenia w Polsce. Jego debiut przed rokiem był imponujący. W debiutanckim sezonie wywalczył średnią 1,583 pkt./bieg, a na rozkładzie pokonanych pozostawił niejednego utytułowanego seniora. Od różnych osób słyszymy, że ten żużlowiec ma papiery na wielką karierę. Już w tak młodym wieku ma sylwetkę i sposób prowadzenia motocykla, którego pozazdrościć mógłby mu nie jeden starszy zawodnik.
Przed Pawłem Sitkiem rysuje się wielka kariera
Zasadniczo to zdolna i punktująca młodzież to atut, z którego trener Bajerski będzie mógł skorzystać nie tylko w domowych meczach, ale także na torach bardziej wymagających, gdzie Woffinden potencjalnie może mieć większe problemy. A już teraz nie brakuje głosów, że niżej notowane drużyny mogą przygotowywać bardziej wymagające nawierzchnie na mecze przeciwko ostrowskiej drużynie, żeby sprawić dodatkowe problemy Woffindenowi czy Holderowi.
A wracając do Sitka, to w nadchodzącym sezonie można spodziewać się jeszcze lepszych wyników. Debiut miał imponujący, a teraz czas na kolejny krok. Jeśli wszystko pójdzie po jego myśli, to sezon 2026 może być ostatnim na poziomie 2. Metalkas Ekstraligi. Do elity albo awansuje ze swoją drużyną, albo zgłosi się po niego innych z presów PGE Ekstraligi. Podchody pod Sitka robiła już m.in. Sparta Wrocław.











