Najpierw ostre słowa, a teraz nagły zwrot. Polski klub zdecydował
ROW Rybnik poinformował o wyborze nowego kapitana. Został nim Jakub Jamróg, który wrócił do klubu po rocznej przerwie. Decyzję namaścił sam prezes Krzysztof Mrozek. A to wszystko jest o tyle zaskakujące, że przed rokiem panowie rozstali się w nie najlepszych stosunkach. Padły ostre słowa, po których nie ma już śladu. Jamróg zresztą przekazał ważną wiadomość.

- Jakub Jamróg został nowym kapitanem ROW-u - czytamy w krótkim komunikacie klubu. Decyzja miała zapaść podczas krótkiego zgrupowania drużyny w Ustroniu.
To przełom w relacjach Jamroga z Mrozkiem
Jakub Jamróg miał za sobą bardzo udany sezon 2024 spędzony w ROW-ie Rybnik. Zawodnik liczył, że po awansie do PGE Ekstraligi zostanie w drużynie. Takie miał mieć nieformalne ustalenia z prezesem Krzysztofem Mrozkiem. Ten jednak zmienił decyzję i miejsca w zespole dla tego zawodnika nie było.
Jamróg wiedział, co się święci i dogadał się z Wilkami Krosno. Zadra w sercu jednak pozostała. Z jego ust padły stanowcze słowa o zerwaniu danego słowa. Wydawało się, że relacje obu panów nie uda się odbudować. Przełom nastąpił jednak bardzo szybko.
Żużlowiec i klub z Rybnika wrócili do współpracy po rocznej przerwie. Jamróg zapewnia, że wszystko zostało wyjaśnione, a wspomnienia z tego klubu ma tylko dobre. Jest zresztą uwielbiany przez miejscowych kibiców. To poskutkowało tym, że został wybrany nowym kapitanem drużyny.
ROW mocno liczy na wysoką formę Jamroga
Swoją drogą w zespole z Rybnika na papierze nie ma wyraźnego kandydata na lidera. Kimś takim może być Jamróg, jeśli wyciągnie lekcje z sezonu 2025 i wróci na dobre tory. Dla ROW-u taki scenariusz byłby zbawienny, bo każda drużyna potrzebuje lokomotywy.
Sam zawodnik zresztą liczy mocno, że powrót do Rybnika pomoże mu odzyskać najwyższą formę. - W 2024 bardzo szybko poczułem, że to moje miejsce na ten moment i pewnie także z tego powodu było mi w ubiegłym roku trudno. Kiedy nie szło w 2025 tak, jakbym tego oczekiwał, to nie myślałem o niczym innym jak o Rybniku - powiedział w rozmowie z klubowymi mediami.











