Abramczyk Polonia Bydgoszcz ma mistrzowskie ambicje, a transfer Szymona Woźniaka w ubiegłym roku był tylko preludium tego. Kilka tygodni temu ogłosili, że Wiktor Przyjemski wraca do Bydgoszczy niezależnie od tego, w której lidze będą startować. To pokazuje jedno, moda na żużel w Bydgoszczy wróciła, a Polonia prędzej czy później pojedzie w PGE Ekstralidze.
Szymon Woźniak rozbił bank. Ta kwota może zwalić z nóg
Nieoficjalnie mówi się, że Woźniak w Polonii może liczyć na nawet 800 tysięcy złotych za sam podpis kontraktu oraz 8 tysięcy złotych za każdy zdobyty punkt. W pierwszej części sezonu uzbierał już 113 punktów z bonusami w 10 meczach. Jeśli utrzyma taką formę do końca rozgrywek, jego końcowy dorobek może wynieść około 205 punktów. W takim scenariuszu tylko za wyniki na torze zarobiłby aż 1,64 miliona złotych.
Po doliczeniu kwoty za podpis, całkowite wynagrodzenie mogłoby sięgnąć nawet 2,44 miliona złotych - co robi wrażenie. Dla porównania, w ubiegłym sezonie w Stali zarobił około 2,3 miliona złotych. Obecne zarobki plasowałyby go w górnej części drugiej dziesiątki najlepiej opłacanych zawodników PGE Ekstraligi, gdyby dalej w niej jeździł.
Z naszych informacji wynika, że jedynie Janusz Kołodziej może liczyć na bardziej lukratywny kontrakt w Metalkas 2. Ekstralidze. Legendarny zawodnik ma otrzymać 900 tysięcy złotych za podpis oraz 9 tysięcy za każdy zdobyty punkt. Z kolei Paweł Przedpełski - według nieoficjalnych informacji - ma mieć identyczne warunki jak Woźniak. Dla porównania, jedna z największych gwiazd ligi, Ryan Douglas, po ostatniej podwyżce będzie mógł liczyć na około 550 tysięcy złotych za podpis i 5 tysięcy złotych za punkt.
Woźniak wprowadzi Polonię do PGE Ekstraligi?
Szymon Woźniak jest bezapelacyjnym liderem Abramczyk Polonii. Obecnie jest 4. najlepszym żużlowcem Metalkas 2. Ekstraligi ze średnią na poziomie 2,306 pkt na bieg. W tym sezonie jest bardzo pewnym punktem swojej drużyny. Tak naprawdę w trakcie sezonu miał tylko jeden słabszy występ w Poznaniu, gdzie zdobył 5 punktów z bonusem w 4 startach. Poznański tor jednak należy do bardzo specyficznych.
Wydaje się, że kwestia awansu powinna rozstrzygnąć się pomiędzy Fogo Unią Leszno a Abramczyk Polonią Bydgoszcz. W tym sezonie jednak droga do PGE Ekstraligi jest łatwiejsza, aniżeli w ubiegłym roku. Nawet ewentualna porażka w finale nie przekreśla szans na promocję do najlepszej ligi świata, bo zostaje również droga wejścia przez baraże, czego przez ostatnie lata nie było.









![LM: Barcelona - Feyenoord Rotterdam. O której i gdzie oglądać? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/000N9H9J51PKONCQ-C401.webp)




