Gwiazdor wystawił ich do wiatru. Polonia Bydgoszcz potrzebuje głośnego transferu
Artiom Łaguta był na szczycie listy życzeń Polonii Bydgoszcz, która już myśli co będzie w sezonie 2027 po ewentualnym awansie. Faworyt do wygrania 2. Metalkas Ekstraligi będzie musiał wymienić minimum dwa ogniwa. - Potrzebują lidera z prawdziwego zdarzenia - mówi nam były prezes tego klubu Leszek Tillinger. Problem jednak w tym, że atrakcyjnych opcji na rynku jest jak na lekarstwo.

Artiom Łaguta przedłużył kontrakt ze Spartą Wrocław do końca sezonu 2028. To zła informacja dla Polonii Bydgoszcz, która od jakiegoś czasu sondowała możliwość ściągnięcia do siebie Rosjanina z polskim paszportem. Prezes Jerzy Kanclerz już myśli, co będzie z drużyną po ewentualnym awansie.
Polonia potrzebuje kandydata na lidera
Jeśli bydgoszczanie awansują, to wcale nie będą stali na straconej pozycji. To efekt kontraktów z Wiktorem Przyjemskim, Szymonewm Woźniakiem i Maksymilianem Pawełczakiem. To absolutne pewniaki tej drużyny do jazdy w PGE Ekstralidze i całkiem niezła podstawa do dalszego budowania. Kolejne nazwiska to już jednak duża niewiadoma.
Leszek Tillinger w niedawnej rozmowie z Interią zwracał uwagę, że Polonia musi wymienić dwa ogniwa, a nade wszystko potrzebuje lidera. Problem jednak w tym, że gdy upadła opcja Łaguty to opcji na rynku pozostaje niewiele.
Z grona dziesięciu najlepszych zawodników PGE Ekstraligi zeszłego roku do wyciągnięcia będzie maksymalnie dwóch. Pierwsza możliwość to Jack Holder, nowa gwiazda Stali Gorzów. Przed tym klubem najpewniej ciężki sezon, ale z drugiej strony Australijczyk nie zwykł często zmieniać kluby. Jeśli zespół się utrzyma, a on dobrze wkomponuje się w środowisku, to może być niechętny do kolejnych zmian.
Podobnie sprawa ma się z Piotrem Pawlickim, który wrócił do Leszna i też najpewniej będzie chciał zostać tam na dłużej. Michael Jepsen Jensen na ten moment wydaje się nie do wyciągnięcia z GKM-u Grudziądz, do którego czuje dużą wdzięczność. Jest jeszcze Leon Madsen, któremu kończy się kontrakt w Zielonej Górze, ale z obozu zawodnika słychać głosy, że najchętniej przedłużyłby umowę z Falubazem.
To jest największy problem Polonii
Budowa drużyny na sezon 2027 będzie trudnym zadaniem dla prezesa Kanclerza. O ile ma solidną podstawę, o tyle wzmocnienia będą piekielnie ciężką sprawą. Największe gwiazdy podejmują decyzje o swojej przyszłości już w okolicach czerwca. W tym okresie nikt w Bydgoszczy nie da gwarancji, że drużyna faktycznie awansuje do PGE Ekstraligi.
I to może być największy problem Polonii. Nie dość, że rynek gwiazd wydaje się być ubogi, to na domiar wszystkiego trzeba będzie przekonać ewentualnego kandydata do tego, aby cierpliwie czekał do końca września, gdy poznamy zwycięzcę 2. Metalkas Ekstraligi.







![Hokej na zimowych igrzyskach olimpijskich 2026 [TERMINARZ, HARMONOGRAM]](https://i.iplsc.com/000LP7T1QWBUD951-C401.webp)



