Fatalne informacje dla polskiego klubu. Lider drużyny trafił do szpitala
Nie rozegrano jeszcze pierwszych sparingów, a sezon ligowy rozpocznie się dopiero za dwa tygodnie. Tymczasem Moonfin Malesa Ostrów już teraz może mieć poważne problemy. Podczas czwartkowego treningu na tor upadł Gleb Czugunow. Rosjanin z polskim paszportem zwijał się z bólu, a następnie trafił do szpitala. Pierwsze informacje dotyczące stanu zdrowia lidera drużyny nie są optymistyczne.

Moonfin Malesa Ostrów zbudowała skład, który przy odrobinie szczęścia, a przede wszystkim braku kontuzji jest w stanie awansować nawet do wielkiego finału. Sęk w tym, że tego szczęścia zabrakło już teraz.
Czugunow udał się na sygnale do szpitala
Przez całą zimę eksperci podkreślali, jak kluczowa będzie kwestia zdrowotna zarówno Chrisa Holdera oraz Taia Woffindena, jak i Gleba Czugunowa. Ci trzej zawodnicy mają być bowiem motorem napędowym całego zespołu. Holder w Australii doznał kilku złamań, lecz zdążył je wyleczyć. Woffinden za to podkreśla, że do startów ligowych będzie w stu procentach przygotowany.
Problem pojawił się jednak z Czugunowem. Rosjanin podczas czwartkowego treningu niefortunnie upadł. Według relacji świadków nie była to wcale groźna kraksa, ale takie są często najgorsze. Czugunow zwijał się z bólu, wołając przy tym karetkę. Następnie udał się w niej na sygnale do szpitala.
Podejrzenie urazu barku
Pierwsze informacje dotyczące jego stanu zdrowia mówią o urazie barku. Na razie nie wiemy czy jest to ta sama kontuzja, której nabawił się w 2024 roku podczas inauguracji w Bydgoszczy. Wówczas w barwach klubu z Ostrowa wypadł mu bark. Na drugą kolejkę był już jednak gotowy.
Jeśli znajdą one oficjalne potwierdzenie, zaburzy to Czugunowowi cykl przygotowań. Za chwilę rozpoczynają się pierwsze treningi punktowane, a już za dwa tygodnie startują rozgrywki Metalkas 2. Ekstraligi. Ostrowski zespół zainauguruje zmagania 4 kwietnia na własnym torze przeciwko drużynie z Poznania.











