Reklama

Reklama

Jack Wilshere znów wpakował się w tarapaty

Młoda gwiazda Arsenalu Londyn Jack Wilshere trafił na pierwsze strony brytyjskich gazet z powodu ulicznej bijatyki, w jaką miał wdać się w nocy z niedzieli na poniedziałek przed jednym z londyńskich klubów.

Późną nocą (ok. godz. 2.15) miało tam dojść do sprzeczki i jeden z mężczyzn twierdzi, że został zaatakowany. Na miejscu pojawiła się policja, nikt nie został jednak aresztowany.

"Daily Mail" zamieściło zdjęcie i film, na którym obok policjanta widoczny jest piłkarz, który próbuje zasłonić twarz kapturem bluzy.

Wilshere, który dopiero wrócił do treningów po tym, jak w sierpniu złamał nogę, zaprzecza zarzutom o napaść.

Władze Arsenalu zapowiedziały, że sprawa zostanie wyjaśniona wewnątrz klubu.

Nie jest to pierwszy wybryk piłkarza. Już wcześniej był aresztowany za bójkę przed klubem nocnym, przyłapano go na paleniu papierosów, próbie oplucia taksówkarza, był także zawieszony za obsceniczne gesty pod adresem kibiców Manchesteru City.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje