Reklama

Reklama

Zmarł Chelone Miller, brat słynnego alpejczyka

​Młodszy brat słynnego amerykańskiego alpejczyka Bode Millera został znaleziony martwy w kalifornijskim Mammoth Lakes. Snowboardzista o imieniu Chelone, który marzył o występie w igrzyskach w Soczi, miał 29 lat.

Ciało znajdowało się w samochodzie należącym do sportowca. Przyczyny śmierci nie są znane.

Reklama

Według miejscowych mediów od 2005 roku, tj. od ciężkiego wypadku motocyklowego (nie miał założonego kasku; 11 dni był w śpiączce), Chelone "Chilly" Miller miał ataki padaczki, które mogły przyczynić się do zgonu.

Pochodzący z Easton snowboardzista miał nadzieję na występ na przyszłorocznej olimpiadzie w Rosji. Niedawno zajął czwarte miejsce w snowcrossie w krajowych zawodach Grand Prix w Canyons (Utah).

Brat Chelone'a, 35-letni Bode Miller ma w dorobku m.in. pięć medali igrzysk w narciarstwie alpejskim oraz cztery tytuły mistrza świata.

Niedawno osobistą tragedię przeżył Bode, bowiem poroniła jego żona, znana siatkarka plażowa Morgan Beck.

Dowiedz się więcej na temat: Bode Miller | Igrzyska Olimpijskie w Soczi | snowboard | nie żyje | świeca

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje